Miesięczne archiwum: Wrzesień 2014

nasze żony (2)

biblia (Mini)Żony, bądźcie uległe mężom swoim, aby, jeśli nawet niektórzy nie są posłuszni Słowu, dzięki postępowaniu kobiet, bez słowa zostali pozyskani, ujrzawszy wasze czyste, bogobojne życie. Ozdobą waszą niech nie będzie to, co zewnętrzne, trefienie włosów, złote klejnoty lub strojne szaty, lecz ukryty wewnętrzny człowiek z niezniszczalnym klejnotem łagodnego i cichego ducha, który jedynie ma wartość przed Bogiem. 1. List Piotra 3,1-4

(kontynuacja wczorajszej kartki z kalendarza…)
 

Owi „zacni goście” nie spodziewali się usłyszeć teraz niczego innego jak tylko potoku wyzwisk i przekleństw, do których sami byli dobrze przyzwyczajeni. Ale, o dziwo! – nic podobnego. Zamiast tego po krótkiej chwili do ich uszu dobiegł dochodzący z kuchni brzęk filiżanek i nie trwało długo, kiedy ta niesamowita kobieta z przyjaznym wyrazem twarzy wniosła do pokoju pachnącą kawę, stawiając ją przed nimi na stole.

 

Mężczyźni stracili nieco ze swego zwykłego tupetu i zaczęli się wstydzić przed tą cichą, łagodną niewiastą. W końcu jeden z nich przerwał kłopotliwe milczenie i opowiedział jej o zakładzie. Na koniec zapytał:
– „Jak pani potrafi być tak uprzejmą dla takich łajdaków jak my? Proszę powiedzieć, jak pani to robi?”
– Wtedy ona odpowiedziała: „Z bólem przyglądam się temu, jak mój mąż robi wszystko, aby się zrujnować. On ma tylko to jedno krótkie życie, bo dla pijaków nie ma życia wiecznego. Dlatego chciałabym to jego krótkie ziemskie życie, które jeszcze sobie sam niemiłosiernie skraca, uczynić jak najprzyjemniejszym.”
Onieśmieleni goście po chwili wyszli z domu. Został tylko jej własny mąż, który odezwał się do niej:
– „Powiedz, moja żono, czy naprawdę tak bardzo zależy ci na zbawieniu mojej duszy?”
I kiedy spojrzał w jej wilgotne od łez oczy, gdyż jeszcze nigdy nie słyszała, żeby zwracał się do niej tak łagodnie – również i jemu napłynęły łzy do oczu i odczuł nigdy nie spotykany wcześniej żal z powodu swojego łajdackiego życia. Uklękli razem do modlitwy. Bóg pomógł  żałującemu grzesznikowi, dając mu odtąd nowe życie.