Miesięczne archiwum: Grudzień 2014

boxing day (1)

biblia (Mini)Zaświadczcie mi tu przed Panem i przed jego pomazańcem: Komu zabrałem wołu? Komu zabrałem osła? Kogo uciskałem, komu gwałt zadałem, od kogo wziąłem datek, aby przymykać oczy na jego winę – a zwrócę wam!
1 Księga Samuela 12,3

 

Dzisiaj w Anglii jest tak zwany BOXING DAY. Cóż to takiego jest?
W tradycji Polaków „drugi dzień świąt” to tak jak i pierwszy, również bardzo rodzinny czas. Czas który zazwyczaj spędza się w domu, w gronie rodziny, lub odwiedza się swoją rodzinę lub przyjaciół aby być razem, ale patrząc wokoło wydaje mi się, że wielu z nas tutaj w UK  już o tym zapomniało. Tutaj, obserwując to co dzieje się wokoło nas, trudno oprzeć się wrażeniu, że w kulturze zachodu to dzień w którym szczególnie objawia się ludzki egoizm wyrażający się w materializmie, w tym dzikim pędzie do tego aby MIEĆ, aby POSIADAĆ. Stopień dzikości tego pędu jest taki, iż co roku kilka – kilkanaście osób ginie w Anglii, stratowanych przez „ludzkie bydło” biegnące i wyrywające sobie z rąk kolejny tablet, laptop, telewizor itp.

Rządzący tym światem „wychowali” (wytresowali) społeczeństwa, ukierunkowując ludzi na konsumpcjonizm co powoduje, że zmuszeni oni są to tego aby coraz więcej pracować, więcej zarabiać, aby więcej mogli wydać, więcej kupić. Choć większość tego nie zauważa, ludzie stali się niewolnikami, choć pod przykrywką pozorów mówią że są i czują się wolnymi.

Zakupy może i nie są złe, przecież trzeba kupić jedzenie aby jeść, i wiele innych rzeczy aby żyć, ale spójrzmy na to co kupujemy, co już kupiliśmy i zastanówmy się czy to wszystko jest nam naprawdę potrzebne? Jakimi pobudkami kierujemy się idąc na świąteczne zakupy i podejmując decyzję o zakupie tej czy innej rzeczy? Czy w tym czasie myślimy tylko o sobie czy też może potrafimy podzielić się z biednym, bezdomnym, chorym…? Gdzie w tym wszystkim jest Jezus i jakie miejsce On zajmuje w twoim życiu podczas tego świątecznego czasu, w którym szczególnie mamy skupić się na Jezusie wspominając Jego przyjście na świat?

Kiedy apostoł Paweł żegnał się z braćmi pełniącymi służbę starszych w Efezie, wypowiedział znamienne słowa: Srebra ani złota, ani szaty niczyjej nie pożądałem. Sami wiecie, że te oto ręce służyły zaspokojeniu potrzeb moich i tych, którzy są ze mną (Dz.20,33-34). Paweł, podobnie jak Samuel, był bez zarzutu w sprawach materialnych. Ten wierny brat pokazał w ciągu kilkudziesięciu lat pracy dla Pana, że nie tylko nie przywłaszczył sobie czegoś, co należało do kogo innego ani nie pragnął tego w swoim sercu, ale przeciwnie – swoimi rękami trudził się, aby zaspokoić potrzeby swoje i tych, którzy byli razem z nim. Niewątpliwą zachętą do takiego postępowania były słowa samego Pana Jezusa: Bardziej błogosławioną rzeczą jest dawać aniżeli brać.

Czy zatem, czy ten czas to dla ciebie Święta wspomnienia Bożego narodzenia, w których Jezus jest osobą najważniejszą, a Jego przykład powoduje, iż szczególnie potrafisz i chcesz dawać, dzielić się z innymi aby mieć Boże błogosławieństwo?

A może to czas szczególnego zaspokajania własnego egoizmu, swoich pragnień, żądz, wielkich zakupów, kolejna okazja aby się napić alkoholu, jedna z dwóch okazji w roku aby pójść do kościoła? Może nie jest to dla ciebie żadna rocznica przyjścia Jezusa na ten świat, a tylko kolejne, niczym się nie różniące od poprzednich… święta…