Roczne archiwum: 2014

ohyda

biblia (Mini)
Waga fałszywa jest ohydą dla Pana, lecz pełne odważniki podobają mu się. Twoje oczy są zbyt czyste, aby mogły patrzeć na zło.
Przypowieści Salomonowe 11,1

 

W Słowie Bożym około 70 razy pojawia się słowo OHYDA. To mocne określenie wyraża krańcową dezaprobatę, obrzydzenie, jakie żywi Bóg wobec bezbożnych dróg człowieka. W ten sposób nazwane jest oddawanie czci innym bogom, imionom, obrazom i figurom, ale także kłamstwo, pycha i czyny niemoralne. Bóg brzydzi się także wszelką formą oszustwa.

Nasze ludzkie sumienia przypominają krzywe lub zaparowane zwierciadła, w których odbicie jest zniekształcone, dlatego też często bez obawy wybieramy zło, a nawet szczycimy się swoją przebiegłością. Ale jeśli ziemskie, ułomne prawo karze nieuczciwość, to cóż dopiero święty Bóg, u którego nie ma nawet chwilowego zaćmienia?

W codziennym życiu wielokrotnie stykamy się z fałszywą wagą: dolewanie wody do benzyny, cofanie licznika przed sprzedażą auta, rozcieńczanie mleka, wystawianie fikcyjnych faktur, naciąganie tkanin przy mierzeniu, sprzedaż towaru wadliwego, jako artykułu pierwszej jakości, czy nieprawne korzystanie z ulg, lawirowanie w zapisach ziemskiego prawa dla własnej korzyści itd.

Rozpowszechnione jest przekonanie, że uczciwie niczego nie można się dorobić i dopiero nieuczciwe postępowanie przynosi zysk. Na to możemy odpowiedzieć Słowem Bożym: Smakuje człowiekowi chleb podstępnie zdobyty, ale potem jego usta są pełne piasku (Prz.20,17). Ten piasek w ustach, to konflikt z prawem, wstyd przed ludźmi, a ostatecznie utrata nagrody przed Bogiem. Z trudem przychodzi nam przyjęcie tej prawdy, że poświęcając swoje życie dla Pana, jednocześnie nie możemy mieć wiele na tym świecie, nie mówiąc już o tym, że mielibyśmy zdobywać zewnętrzne powodzenie za cenę uchylania się od przestrzegania prawa.