Roczne archiwum: 2014

boxing day (2)

biblia (Mini)Zaświadczcie mi tu przed Panem i przed jego pomazańcem: Komu zabrałem wołu? Komu zabrałem osła? Kogo uciskałem, komu gwałt zadałem, od kogo wziąłem datek, aby przymykać oczy na jego winę – a zwrócę wam!
1 Księga Samuela 12,3

 

Wczoraj pisałem o szaleństwie zakupów wczorajszego „boxing day”, o tym, jak zmaterializowany świat opanował ludzi, którzy tak łatwo poddają się swoim przyziemnym cielesnym pragnieniom. Wyobraźmy sobie jednak sytuację odwrotną: oto jest człowiek, który zdaje się, że chętnie służy Bogu, będąc bardzo religijnym wypowiada wzniosłe słowa, zajmuje wysokie stanowisko w kościele, a pozostaje pod zarzutem przywłaszczenia sobie wspólnych środków materialnych. Może jest też człowiekiem, który dla korzyści schlebia ludziom bogatym lub też wymaga wynagrodzenia za służbę dla Pana. Są też i tacy, którzy „przyjaźni” szukają tylko w gronie bogatych, tych, którzy mogą im pomóc, mogą dla nich coś załatwić, odsuwając i nie zauważając tych, którzy liczyli by na ich pomoc bądź wręcz jej potrzebują. I ci w swej obłudzie, nie są lepsi od tych o których pisałem wczoraj.

Przy tej okazji chciałbym zwrócić uwagę, że ludzie, którzy poświęcają się dla Królestwa Bożego, rezygnują tym samym z bogacenia się i zostają w tyle. Nie powinno to być dla nich powodem do rozgoryczenia i podejmowania prób wyrównania swoich braków za wszelką cenę. Tak jak państwo nie każe pełnić służby wojskowej na własny koszt, tym bardziej Bóg nie pozostawi swego żołnierza bez zabezpieczenia tu na ziemi i zapłaty w niebie. Również ci, którzy korzystają z tego, że inni poświęcili się Panu, są wzywani do dzielenia się wszelkim dobrem ze sługami Bożymi (Gal.6,6).

Niech będzie dla nas zachętą przykład Piotra, który poszedł za Jezusem, pozostawiając na brzegu największy połów swego życia. Po latach znajdujemy go mówiącego do żebraka czekającego na jałmużnę: Srebra i złota nie mam, lecz co mam, to ci daję… (Dz.3,6). Piotr stał się bogaty w Bogu. W tym naśladował swego Pana, który stał się ubogim w duchu, abyśmy Jego ubóstwem zostali ubogaceni. Także z naszych grzechów nie zostaliśmy wykupieni srebrem, złotem czy funtami, ale drogą krwią Pana Jezusa, Baranka Bożego, którego tak niewielu zauważa podczas świąt.