Miesięczne archiwum: Styczeń 2015

Słowo ciałem się stało

biblia (Mini)

A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy.
Ewangelia Jana 1,14

 

Kontynuując wczorajsze rozważanie, zadajmy sobie pytanie:
Jaki był tak właściwie cel przyjścia Jezusa Chrystusa w ciele?

Werset z Biblii, który tak jaskrawo przedstawia nam prawdę o wcieleniu, w równie klarowny sposób mówi nam o ukrytym w nim zamyśle Boga. Obwieściwszy ów cudowny fakt, że Słowo ciałem się stało, apostoł Jan mówi dalej, że Ten, który się nim stał, zamieszkał wśród nas. To jednak jeszcze nie koniec historii – Ten, który zamieszkał wśród nas, jest jednorodzonym Synem Bożym, który objawił Ojca (J.1,18). Tutaj znajdujemy jasną odpowiedź na pytanie o właściwy cel Jego przyjścia w ciele: po pierwsze, Bóg mieszkający pośród ludzi; po drugie, Bóg dający się poznać człowiekowi.

O ile pierwszy krok na drodze do spełnienia tego cudownego zamysłu Boga został postawiony w tym samym dniu, w którym Słowo stało się ciałem, to ostatni będzie postawiony w jeszcze bardziej cudownym dniu, gdy nastanie nowe niebo i nowa ziemia, kiedy to „namiot Boży” stanie wśród ludzi, kiedy to On zamieszka z nimi, oni będą Jego ludem, On sam zaś będzie przechadzał się wśród nich.

Wiemy, że pomiędzy pierwszym a ostatnim krokiem tej podróży musiał stanąć krzyż i wielkie, cudowne dzieło przebłagania. Człowiek upadł, obarczając się winą i brzemieniem grzechu, a jeśli Bóg ma zamieszkać wśród ludzi, to ci ludzie muszą zostać uczynieni odpowiednimi do Jego obecności przez dzieło Jego własnego Syna – dzieło, które uwielbiło Boga i jest w stanie wymazać i usunąć grzechy człowieka.

Przyjście Syna Bożego w ciele jest ściśle, nierozerwalnie powiązane z krzyżem i wiedzie do chwały. A gdy chwała ta i wspaniałość zostaną ostatecznie osiągnięte, Bóg zamieszka wśród niewypowiedzianie szczęśliwego ludu, radującego się poznaniem Jego Osoby. Tym samym serce Boga zostanie na zawsze dogłębnie szczęśliwe!