Miesięczne archiwum: Marzec 2015

co dobre, tego się trzymajcie

biblia (Mini)

 Wszystkiego doświadczajcie
[dosłownie: wszystko badajcie],
co dobre, tego się trzymajcie.

1. List do Tesaloniczan 5,21

 

Strona tytułowa pewnego chrześcijańskiego czasopisma przykuła moją uwagę. Cytowała J. Edwardsa, wiernego amerykańskiego kaznodzieję XVIII wieku. Przedstawiała ona pięć oznak, które pozwalają nam stwierdzić, że dane przebudzenie jest dziełem Boga:

1. Wzmaga ono szacunek ludzi do Jezusa jako Syna Bożego i Zbawiciela;
2. Prowadzi do odwrócenia się od grzechu ku świętości;
3. Powoduje wzrost zainteresowania i miłości do Biblii, Słowa Bożego;
4. Utwierdza w fundamentalnych prawdach wiary;
5. Przyczynia się do coraz to większej miłości do Boga, wzbudzając pragnienie służenia Mu w otoczeniu i środowisku w jakim Bóg nas postawił.

Tych pięć prostych sentencji jest bardzo pomocnych przy ocenie plagi religijnych ruchów przebudzeniowych w dzisiejszym chrześcijaństwie. Przyglądając się im bez tych wskazówek, możemy popaść w jedną z dwóch niebezpiecznych, opisanych poniżej skrajności:
– Pierwsze ekstremum polega na postrzeganiu ich wszystkich jako cudowne działanie Ducha Bożego i ignorowaniu głosu tych, którzy nakłaniają, aby zbadać je dokładniej.
– Druga skrajność prowadzi niektórych wierzących do dopatrywania się we wszystkim działania szatana albo w najlepszym razie – cielesnego entuzjazmu. Skutkuje to krytykowaniem wszystkich, którzy wyrażają pozytywne opinie.

Uczynimy słusznie, jeśli tych kilka prostych wskazówek weźmiemy sobie do serca, przenosząc nie tylko na ruchy przebudzeniowe w dalekim świecie, ale też na osobiste życie i zborowe na miejscu, do którego należymy. Jeżeli w naszych własnych sercach ma miejsce szczere przebudzenie, to będziemy mogli je rozpoznać po pragnieniu inwestowania swojego czasu w rozważanie Słowa Bożego i zagłębianie się w Jego prawdy. Nasza miłość do Pana Jezusa i zapał do służby będą wzrastać z każdym dniem. Pamiętajmy, że czyste i prawdziwe przebudzenie zaczyna się zawsze zbliżeniem własnego serca do Boga i pragnieniem przyciągnięcia innych do Niego.