Miesięczne archiwum: Maj 2015

błędny wybór

biblia (Mini)W czasach, gdy rządzili sędziowie, nastał głód w kraju. Wtedy wyszedł z Betlejemu judzkiego pewien mąż (…) aby osiąść jako obcy przybysz na polach moabskich. Potem umarł Elimelech. (Księga Rut 1,1-3)
Niejedna droga zda się człowiekowi prosta, lecz w końcu prowadzi do śmierci.
(Przypowieści Salomona 14,12)

 

W tamtym czasie Betlejem było niewielką miejscowością należącą do plemienia Judy. Później stało się rodzinnym miastem Dawida. W niej też według proroctw miał narodzić się Mesjasz (Mi.5,1; Mt.2,1). Betlejem oznacza „dom chleba”. Dzisiejszy tekst mówi nam, że w czasie, gdy rządzili sędziowie, nastał tam głód. Jak było to możliwe, że w „domu chleba” zabrakło chleba? Przecież Bóg obiecał, że w ziemi, do której wejdzie Izrael, lud będzie zbierał swoje zboże i jadł do syta (5M.11,11-17).

Elimelech nie zastanawiał się nad tym, co jest przyczyną głodu. Wybrał najprostsze rozwiązanie: pójść tam, gdzie jest chleb. Imię Elimelech znaczy „mój Bóg jest królem”. Ale czy rzeczywiście uznawał on Boga za swego króla? Za kogoś, wobec kogo jest zależny i u którego może szukać pomocy i rady? Czy uczył też swoje dzieci o Bogu Izraela, że jest prawdziwym, żywym Bogiem, a nie okrutnym bożkiem jak moabski Kemosz? Z jego decyzji wynika, że nie! Zabrał swoją rodzinę i poszedł do Moabu.

O Moabie, oprócz tego, że był zaciekłym wrogiem Izraela (4M.22,25), można jeszcze powiedzieć i to, że w tych burzliwych czasach cieszył się niewzruszonym pokojem (Jer. 48,11) i był wyniosły (Iz.16,6). Dobrobyt, spokój i stabilizacja! Czegóż można jeszcze pragnąć? Być może Elimelech planował tylko jakiś czas zatrzymać się w Moabie, ale jego synowie postanowili się tam osiedlić; założyli więc rodziny wiążąc się z Moabitkami (5M. 23,4). Biblia mówi: Niejedna droga zda się człowiekowi prosta, lecz w końcu prowadzi do śmierci.(Prz.14,12) Tak też było w tym przypadku.

Ta historia uczy nas tego, że powinniśmy zawsze szukać Bożej rady i Jego woli, szczególnie, gdy pojawią się problemy; świat oferuje jedynie złudny pokój i dobrobyt, co w końcu prowadzi do śmierci. Podejmując życiowe decyzje, musimy zdawać sobie sprawę z tego, że pociągną one za sobą daleko idące konsekwencje nie tylko dla nas samych, ale i dla naszych najbliższych.