Miesięczne archiwum: Lipiec 2015

nie jestem sam

biblia (Mini)
Choćby ojciec i matka mnie opuścili, Pan jednak mnie przygarnie.
Księga Psalmów 27,10
Ale Pan stał przy mnie i dodał mi sił.
2. List do Tymoteusza 4,17

 

Pewien młody człowiek opowiada o swym życiu:

„Wyrosłem bez religijnego wychowania. Rodzice rozwiedli się, gdy miałem siedem lat. Bardzo dotkliwie to odczułem – byłem głęboko rozdarty i zraniony. Skutecznie odizolowywałem się od otoczenia. Chociaż zewnętrznie pewny siebie, odczuwałem nieznośną wewnętrzną pustkę. Znajdowałem się w nieustannym poszukiwaniu czegoś, co wypełniłoby bezdenną otchłań w moim wygłodzonym sercu.
Jako jedenastolatek zacząłem palić. Mając czternaście lat, zażywałem narkotyki i piłem alkohol. Prowadziłem ohydne życie. Szukałem spełnienia w okultyzmie i jodze.
Gdy skończyłem dziewiętnaście lat, po raz pierwszy usłyszałem o miłości Jezusa, skierowanej do nędznych, grzesznych ludzi. Opowiedział mi o Nim wujek. W dowód swych słów podarował mi Biblię. Czytanie zacząłem od Ewangelii Mateusza. Z jakim zdumieniem odkryłem, że Bóg daje mi w tej Księdze tak klarowne odpowiedzi na dotychczas dręczące mnie pytania! Odczuwałem wyraźnie, że działa On w moim sercu. Coraz bardziej uświadamiałem sobie balast obciążających mnie grzechów. Głęboko dotknięty, zapłakałem nad swoją nędzą. Prosiłem Boga o przebaczenie za wszystkie bluźnierstwa, kłamstwa i całe zło, które miały miejsce w moim życiu. Ogarnęło mnie uczucie ukojenia, osiągnąłem pewność przebaczenia. Było to niezapomnianym przeżyciem: Jezus Chrystus stał się moim osobistym Zbawicielem! Jego przebłagalna krew obmyła mnie z wszelkich grzechów.
Wydarzenie to zmieniło radykalnie moje dotychczasowe życie. W Panu Jezusie znalazłem najlepszego i najbardziej zażyłego przyjaciela zarówno na te dobre, jak i złe dni. Uwolnił mnie z wszelkich pęt – grzechu, palenia, narkotyków, alkoholu. Jest przy mnie dzień w dzień.”

Chwała tobie Panie Jezu.