Roczne archiwum: 2015

miedziany wąż (1)

I jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak musi być wywyższony Syn Człowieczy, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.
Ewangelia Jana 3,14

 

Znasz historię miedzianego węża?

Znajdujący się w pustyni Izraelici szemrali przeciwko Bogu, za co zesłał na nich jadowite węże. Wielu pomarło od ukąszeń. W swej łasce Bóg nakazał Mojżeszowi sporządzić miedzianego węża i umieścić wysoko na drzewcu w widocznym dla każdego miejscu. Kto z wiarą w Boży ratunek spojrzał na niego, pozostawał przy życiu.

W zacytowanym wersecie biblijnym Jezus Chrystus wyjaśnia, że miedziany wąż obrazował Jego samego. Jako posłany przez Ojca Syn Boży, Jezus jest darem niebios i wyrazem miłości Bożej do zgubionego świata. Ale na tym nie koniec. Miał zostać wywyższony na drzewie krzyża jako przebłaganie za grzechy. Cały ludzki ród został śmiertelnie ukąszony przez węża (szatana), ale Bóg wszelkiej łaski dał uleczenie w Tym, który został zawieszony na krzyżu. Teraz zaś zwraca się do wszystkich, którzy odczuwają ów śmiercionośny jad grzechu, aby spojrzeli w wierze na Jezusa – na Jego zbawczą śmierć – w którym można otrzymać życie i pokój. Chrystus jest niezawodnym lekarstwem od Boga na całą chorobę grzechu. Przez Niego grzesznikowi zwiastowane jest darmo doskonałe zbawienie, na teraźniejszość i na wieczność.

Przez wiarę, każdy grzesznik może uchwycić się zbawienia w Chrystusie. Aby pozostać przy życiu, zraniony Izraelita nie musiał spoglądać na siebie, na swe rany i innych ludzi, lecz podnieść swój wzrok na miedzianego węża na drzewcu – podarowany przez Boga ratunek.

Gdy się wzbraniał, MUSIAŁ UMRZEĆ.