Miesięczne archiwum: Maj 2017

Oto stoję u drzwi i kołaczę

Oto stoję u drzwi i kołaczę; jeśli ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi, wstąpię do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną.
Objawienie Jana 3:20

 

Pewien wierzący człowiek zapukał do drzwi ostatniego mieszkania. Słaby głos zapytał:

– Kto tam?

– Przynoszę Pani pocieszającą wiadomość. Czy zna pani ewangelię?

Zgrzyt łańcucha, szczęk zasuwy i drzwi się otworzyły. Stała w nich pochylona, trzęsąca się postać. Mężczyzna wszedł do środka. Mieszkanie wyglądało bardzo ubogo.

– Zwykle nikomu nie otwieram drzwi – powiedziała staruszka – i nie wiem, dlaczego panu pozwoliłam wejść. Myślę, że sprawiło to słowo „ewangelia”, które wzbudziło we mnie wspomnienia. Wie pan, pamiętam lepsze czasy, lecz szczęście odwróciło się ode mnie. Miałam wielu przyjaciół, ale rozpierzchli się, jak stado wróbli. Teraz jestem sama, nie mam nikogo.

– Jest jeszcze Jezus, Syn Boży. On także puka do drzwi – drzwi pani serca. Proszę Go wpuścić, a nie pożałuje pani tego. Czy wie pani, że przyszedł On na świat, aby zbawić to, co zginęło? Bóg pragnie panią zbawić. Bóg kocha panią. Twarz starszej kobiety rozjaśniała.

– Nie sądziłam, że Bóg troszczy się o mnie i że może mnie kochać.

Wierzący pozostawił jej „Ewangelię Jana” i odszedł. Znalazła w niej Zbawiciela. Już nigdy nie była sama. W Chrystusie miała przyjaciela, który jej nie opuści.

Czy Ty, czy znasz Jezusa?

On puka do drzwi Twojego serca, do którego pragnie wejść. Klucz do niego masz Ty. Od Ciebie zależy, czy je otworzysz.