bo cię wykupiłem

biblia (Mini)

Tak mówi Pan – który cię stworzył (…) i który cię ukształtował (…): Nie bój się, bo cię wykupiłem, nazwałem cię twoim imieniem, moim jesteś!
Księga Izajasza 43,1

 

Mały Boguś mieszkał w pobliżu rzeki. Pewnego dnia wpadł na pomysł i zawołał:
– „Zbuduję model żaglówki, która potrafiłaby pływać po wodzie”.
Jak pomyślał, tak zrobił. Po kilku dniach model był gotowy. Och, jakże dumny był Boguś, gdy po raz pierwszy puścił swe dzieło na wodę! Lecz nagle silniejszy podmuch wiatru zerwał cienką nić, którą chłopiec ciągnął stateczek i nurt rzeki porwał go ze sobą. Jakaż strata! Jakże wielkim było jednak zdziwienie chłopca, gdy kilka dni później zobaczył swój model już nie na rzece, ale… w oknie wystawowym sklepu z używanymi towarami.
Bez zastanowienia wpadł do środka i podekscytowany tłumaczył sprzedawcy:
– „Ta łódka w oknie wystawowym, proszę pana, jest moja!”.
Mężczyzna odpowiedział spokojnie:
– „Ależ chłopcze, ja ją kupiłem. Wydałem na nią moje własne pieniądze. Możesz ją mieć, jeśli chcesz, ale musisz zapłacić jak każdy inny klient” – rozczarowany Boguś odszedł bez słowa do domu.
Chwilę później przyszła mu jednak do głowy nowa myśl:
– „a tak w ogóle, dlaczego miałbym jej nie kupić? – Tak właśnie zrobię!”.
Wygrzebał ze skarbonki skrupulatnie zbierane oszczędności i podliczył je. Wynosiły niemal dokładnie tyle samo, co cena, jakiej żądał za żaglówkę sprzedawca. Ponownie poszedł do sklepu i odkupił swój mały skarb. Gdy żaglówka znalazła się w jego rękach, przycisnął ją do piersi i wyszeptał czule:
– „Teraz znowu należysz do mnie – po raz drugi!”.

Dokładnie tak samo ma się rzecz ze wszystkimi, którzy wierzą w Chrystusa. Jako Stwórca Bóg ma prawo do każdego człowieka. Niestety, istniejąca pomiędzy Nim a Jego stworzeniem więź została jednak bardzo szybko zerwana przez nieposłuszeństwo człowieka i wkroczenie grzechu. Wszyscy z natury jesteśmy zgubionymi grzesznikami, zaś olbrzymia przepaść dzieli nas od Pana życia i wszelkich błogosławieństw. Bóg, widząc ten stan i bolejąc nad nim, posłał na świat swojego umiłowanego Syna, Jezusa Chrystusa. Dał Go jako okup za nas, aby w ten sposób posiąść nas „po raz drugi” – tym razem już jako swoje umiłowane dzieci (1. Jana 3,1).