Bóg jest za nami (1)

Cóż tedy na to powiemy? Jeśli Bóg za nami, któż przeciwko nam? On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale go za nas wszystkich wydał, jakżeby nie miał z nim darować nam wszystkiego? Któż będzie oskarżał wybranych Bożych? Przecież Bóg usprawiedliwia. Któż będzie potępiał? Jezus Chrystus, który umarł, więcej, zmartwychwstał, który jest po prawicy Boga, Ten przecież wstawia się za nami.
List do Rzymian 8,31-34

 

Jakże pocieszającą jest świadomość, że Bóg o nas myśli i za nas porządkuje wszystkie sprawy, nawet jeśli my sami często tak mało o Nim myślimy. Nie ma takiego dnia – nawet krótkiej chwili – w której On nie zajmowałby się nami i nie czuwał wobec wszystkich ataków szatana wymierzonych przeciwko nam.

Bóg dba o swój lud.
Potrzebuje pokarmu? – zsyła mu mannę. Kierownictwa? – w słupie obłoku idzie przed nim.
Lud przychodzi do Jordanu? – skrzynia przymierza już jest tam, aby pomóc mu przeprawić się przez rwącą rzekę. Wrogowie są w kraju? – daje swemu ludowi Jozuego, aby mógł ich pokonać!

Jeśli jest to konieczne, karci i wychowuje Swój lud, jak niegdyś Jakuba. Pan upokorzył wprawdzie tego męża, ale na koniec obdarzył obfitym błogosławieństwem. Doświadczanie na każdym kroku naszej drogi Jego pełnego dobroci działania względem nas winno dać nam głębokie poczucie miłości Bożej. Jakąż pociechą jest wiedzieć, że On jest za nami i stając po naszej stronie, czyni to z głębi swej doskonałej miłości!

Jedynie On był w stanie zjednoczyć swoją łaskę z bezkompromisową sprawiedliwością, zniweczywszy grzech przez dzieło krzyża Chrystusa. W rzeczywistości możemy powiedzieć, że znamy Boga dopiero wówczas, gdy rozpoznamy, że jest On miłością. To Bóg tak umiłował świat, że dał swojego jedynego Syna. Świat nie prosił Boga wcale, aby Go posłał; nie prosił On również Chrystusa, aby się zlitował i przyszedł. To Bóg umiłował świat i to On posłał Zbawiciela.

(dokończenie jutro)