Boża mowa

biblia (Mini)

Wielokrotnie i wieloma sposobami przemawiał Bóg dawnymi czasy do ojców przez proroków; ostatnio, u kresu tych dni, przemówił do nas przez Syna.
List do Hebrajczyków 1,1

 

Fryderyk II (1194-1250), władca Świętego Cesarstwa Rzymskiego, był ciekawą osobistością. Był nie tylko zdolnym politykiem, ale również zapalonym badaczem świata przyrody. Z licznych przeprowadzonych przez niego eksperymentów zwłaszcza jeden zasługuje na szczególną uwagę. Cesarz wydał niegdyś rozkaz otoczenia skrzętną opieką grupy noworodków. Miały otrzymywać niezbędne do wzrostu mleko i być pielęgnowane. Najętym opiekunkom zabroniono jednak wszelkich pieszczot i odzywania się do niemowląt. Wszystko miało odbywać się w warunkach skrajnej izolacji. Fryderyk zamierzał zbadać, czy podrośnięte dzieci mówić będą po hebrajsku, jak sądził najstarszym języku, czy może po grecku, arabsku, w łacinie bądź też w języku rodziców.

Wynik tego brutalnego eksperymentu był wstrząsający: żadne z dzieci nie przeżyło. Kronikarz relacjonował to wydarzenie: „Wszelkie starania cesarza spełzły na niczym, gdyż dzieci poumierały. Nie mogły żyć bez pieszczotliwych słów swych nianiek i karmicielek, bez głaskania i przyjaznego wyrazu twarzy”. Dywagacje dotyczące pierwotnego języka ludzkości ustąpiły miejsca innej prawdzie, że człowiek nie może funkcjonować, jeśli nie zostanie zaspokojona jego przyrodzona najgłębsza potrzeba: nie może żyć bez słów i uczynków miłości.

W Biblii czytamy: Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych” ( Łk. 4,4). Bez Słowa Bożego, które zwraca się do nas z głęboką miłością, bylibyśmy z góry skazani na śmierć. Jakże bardzo możemy być wdzięczni, że nasz Bóg nie jest milczącym Bogiem! Przemawia do nas ludzi i nie jest martwy jak bożki – mówił do nas wiele razy od początku świata. Ostatnio, u kresu tych dni, przemówił do nas przez Syna. Posyłając swojego Syna Jezusa Chrystusa na tę ziemię, dał najwyraźniejsze i niezbite świadectwo swej miłości. Miłość ta jaśnieje najpromienniej na krzyżu Golgoty, gdzie Jego Syn poniósł sąd należny grzesznikom.

A jaka jest Twoja osobista odpowiedź na tę niepojętą miłość Bożą?