Archiwa kategorii: Artykuły

Jak otworzyć drzwi ?

Na wielu drzwiach prowadzących do różnych obiektów czy też ogólnodostępnych instytucji widnieje taki znak lub napis:Pchac-PushOznacza on, że należy wywrzeć na drzwi lekki nacisk, aby się otworzyły. Tym, którzy na to nie zważają i ciągną je ku sobie, nie udaje się ich otworzyć. Dopiero po zorientowaniu się , gdzie tkwi błąd i skorygowaniu tej czynności – drzwi otwierają się. W ten sposób osiągają zamierzony cel. Mogą przejść przez drzwi i wejść do środka pomieszczenia.

Do zbawienia człowieka również prowadzą pewne drzwi i o tym mówi sam Pan Jezus:

Ja jestem drzwiami;
jeśli kto przeze mnie wejdzie, zbawiony będzie i wejdzie, i wyjdzie, i pastwisko znajdzie

—————————————————————————————————
(Jan 10,9)

Wielu mówi: „ ja przecież w to wierzę”, lub już o tym słyszałem będąc dzieckiem.”
Załóżmy, że należysz do tej grupy ludzi, która pragnie być zbawiona, oczyszczona ze swoich grzechów i uwolniona od sądu Bożego. Odpowiedz więc sobie na pytanie:
Czy „otworzyłeś” właściwe drzwi i w sposób, o którym mówi Pan Jezus?

Nikt nie może pociągnąć tych drzwi ku sobie, tzn. pozostając przy naszym przykładzie, ściągnąć Pana Jezusa na swój własny poziom lub też na własnych warunkach. Tak można postąpić wtedy, gdy chce się wykorzystać osobę Pana Jezusa do spełnienia własnych zachcianek, czy też realizacji własnych planów, kiedy na przykład mówimy:
On powinien czynić to, co ja chcę, dawać mi to, czego pragnę i o co proszę, pozwolić mi być takim, jakim chcę być i żyć tak, jak mi się podoba i jak mi wygodnie – bez pokuty i nawrócenia.
Oczywiście to duże przerysowanie i uproszczenie zarazem, nikt przecież tak nie mówi, ale zastanówmy się, czy tak przypadkiem czasami nie zdarza się, że gdy nie wszystko idzie po naszej myśli, gdy odnosimy wrażenie, iż Bóg nie wysłuchuje naszych modlitw, to jesteśmy źli na Pana Boga? Czy czasami nie jest tak, że mówimy:
Bóg – Tak – wierzę!, chrześcijaństwo – Tak – pragnę!,
… ale tak jak ja chcę, na moich warunkach, według mojego planu na życie?

Zachowując się w ten sposób nie jesteśmy w stanie otworzyć Bożych drzwi, a jeśli pozostają one wciąż zamknięte, to nie da się też przez nie przejść, nie można być uratowanym i zbawionym. Może w tej chwili rodzi się w tobie pytanie:
Jak otworzyć drzwi, te właściwe Drzwi?

Jedynym rozwiązaniem jest uznanie, że Pan Jezus jest Synem Bożym, który przyszedł z nieba, aby tu na ziemi cierpieć i umrzeć, jako najdoskonalsza ofiara przebłagalna za nasze grzechy, jako „Baranek Boży.” To On, i tylko On – JEZUS – Święty i niewinny Boży Syn przyjął na siebie należną nam karę i umarł za nasze grzechy, aby mogło stać się za dość sprawiedliwości Bożej.  Umarł za nas, zgubionych ludzi, abyśmy mogli żyć na wieki. Jeśli w to uwierzymy, jeśli uwierzymy Zbawicielowi, jeśli zauważymy że jesteśmy zgubieni, że jesteśmy skazanymi na śmierć grzesznikami i zapragniemy być zbawionymi, to padając na kolana i prosząc Jezusa o przebaczenie, uda się nam otworzyć Drzwi prowadzące do zbawienia. To jest JEDYNY sposób, i jedynie przez te Drzwi możemy wejść do wieczności.

Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.
                                                               Jezus   (J.14,6)