cztery pytania

biblia (Mini)

Potem Pan… rzekł: (…)
będę cię pytał.

2. List do Koryntian 1,23-24

 

Szymonie, synu Jana, miłujesz mnie? (J.21,16).
Pytanie to zadał Pan Jezus Szymonowi, czyli Piotrowi, ale może ono dotyczyć również i naszej relacji wobec Niego. Czy miłujemy Pana, czy nasze serce „bije” dla Niego, i czy każdego dnia cieszymy się społecznością z Nim? Czy przypadkiem nie oziębła nasza pierwsza miłość do Niego?

Czy to była odpowiednia pora przyjmować pieniądze, aby nabyć za nie szaty i oliwniki, i winnice, i trzody owiec, i bydło, i niewolników, i niewolnice? (2Krl.5,26).
To pytanie zadał prorok Elizeusz swemu słudze Gehaziemu, który wyłudził pieniądze od Naamana Syryjczyka. Spytajmy samych siebie: Czy naszym priorytetem jest posiadanie jak najwięcej materialnych rzeczy? Ile czasu i energii poświęcamy na zdobywanie pieniędzy, na „dorabianie się”? Czym dla nas jest bogactwo i pieniądze? Czy znajdując się w drodze do niebiańskiej ojczyzny powinniśmy poświęcać się pomnażaniu swego majątku?

Co tu robisz, Eliaszu? (1Krl.19,9).
Pan Jezus chce usłyszeć również od nas, gdzie jesteśmy i co robimy. Czy przebywamy tylko tam, gdzie On sobie tego życzy, w miejscu wskazanym przez Niego? Jeśli tak jak Eliasz, jesteśmy w niewłaściwym miejscu, to Pan zapytuje nas, co tam robimy…?

Gdzież jest wiara wasza? (Łk.8,25).
Tak jak w przypadku uczniów, Pan Jezus wystawia czasem naszą wiarę na próbę. Ale czy wtedy jesteśmy w stanie złożyć na Niego wszystkie nasze troski? A może poddajemy się, ufając jedynie swoim własnym siłom odwracając się tym samym od Boga, a zwracając się ku własnemu egoizmowi, poleganiu na sobie? Byłoby to smutne, gdyby po ciężkich doświadczeniach Pan musiał nas zapytać: a gdzie jest twoja wiara?