czy będziesz zbawiony?

Wiele kościołów, religii i sekt kusi i nęci swoją ofertą na zbawienie i trudno nie zauważyć, że te najbardziej liberalne zrzeszają coraz więcej ludzi.

Większość Polaków to katolicy, a papież Franciszek podczas homilii wygłoszonej 22 maja 2013 roku ogłosił, że „Wiara w Boga nie jest konieczna do zbawienia wystarczy że będziesz dobrym człowiekiem”.

A jak jest na prawdę? Jak zostać zbawionym?
Co nam mówi Bóg i jakie wskazówki nam daje Ten który jest dawcą życia, Panem śmierci i Zbawicielem?

 

W obliczu świętego Boga, każdy człowiek (bez wyjątku!) jest grzeszny i dlatego, choćby nie wiem jak się starał, nie ma szansy na spędzenie wieczności ze Stwórcą. Nowy Testament ujmuje to krótko: wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej (Rz.3,21). Ludzie, którzy są przekonani, że dzięki własnemu dobremu, moralnemu postępowaniu dojdą do zbawienia, są w straszliwym błędzie, który może ich zgubić na wieczność.

Dlaczego?

Ponieważ zbawienie można jedynie otrzymać od Boga jako Jego dar miłości. Nie można na ten dar zasłużyć czy w jakiś sposób zdobyć. Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga, nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił (Ef.2,8-9).

W jaki więc sposób można otrzymać ów dar zbawienia?

Ponieważ Bóg pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni (1Tm.2,4), posłał na ziemię swojego Syna Jezusa Chrystusa, aby to On, poprzez przelanie swojej krwi, zapłacił karę za nasze winy i tak pojednał nas z Bogiem. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne (J.3,16). W ten sposób Bóg sam spełnił konieczny warunek zbawienia, którego żaden człowiek nie był i nie jest w stanie spełnić. Od nas oczekuje, że Mu zaufamy, uznamy Go naszym Panem i odwrócimy się od starego stylu życia, by pełniąc Jego wolę prowadzić nowe życie.

Dlaczego pełnienie woli Bożej jest tak ważne?

Z prostego powodu: to właśnie jej pełnienie jest testem naszego serca. Jedynie prawdziwe podporządkowanie się woli Najwyższego pokazuje, czy szczerze złożyliśmy w Bogu całą naszą ufność. Jezus wyraźnie podkreślił: Nie każdy, który mówi mi Panie, Panie!, wejdzie do Królestwa Niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w Niebie (Mt.7,21).

Czy to jednak w istocie nie oznacza, że uczynki są potrzebne do zbawienia?

Niestety nie! Twoje własne uczynki na nic się nie zdadzą, nawet jeśli będziesz bezustannie modlącym się religijnym aktywistą. Jak napisał prorok Izajasz, my ludzie jesteśmy w swej naturze skalani, a wszystkie nasze dobre czyny jak skrwawiona szmata (Iz.64,5). Na zbawienie nie można zasłużyć uczynkami.

Zaraz, jak to możliwe, aby nasze dobre czyny nie liczyły się u Boga?

Zbawienie jest wyłącznie darem łaski, a pełnienie woli Bożej jest potwierdzeniem przyjęcia tej łaski. Tak więc dobre czyny się liczą, ale tylko te, które Bóg [sam] z góry przygotował, abyśmy je pełnili (Ef.2,10). Czy dostrzegasz różnicę?
Czym innym jest pełnienie woli Ojca (dobre uczynki) jako rezultat przyjęcia łaski i posłuszeństwa, a zupełnie czym innym traktowanie ich jako sposób na osiągnięcie celu.
Jeszcze raz powtórzę: kluczem jest posłuszeństwo , dlatego tak ważne jest, byś w każdej dziedzinie życia pełnił wolę Bożą. Czyniąc to poświadczysz, że Jezus nie umarł za ciebie na marne. Wspaniałą wiadomością jest też to, że Najwyższy uczynił swą wolę jawną. Dokonał tego na kartach Biblii. Czytając Pismo Święte, będziesz mógł osobiście poznać Boga i Jego zamiary wobec ciebie. Jeśli szczerze zdecydujesz się by prowadzić swe życie w oparciu o Boże prowadzenie, to taką decyzję nazywa się nawróceniem, a życie w oparciu o pełne zaufanie Bogu jest świadectwem nowego narodzenia (z Ducha Bożego) które wypływa z wiary, otwierającej przed człowiekiem bramy zbawienia.

O.K. ale jeśli takie rozwiązanie mi akurat nie odpowiada, czy istnieje jakaś inna droga zbawienia?

Zgodnie z nauczaniem Apostoła Piotra: NIE MA W ŻADNYM INNYM ZBAWIENIA, gdyż nie dano ludziom pod niebem ŻADNEGO INNEGO imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni (Dz.4,12).

Dlaczego tak nauczał?

Ponieważ sam Jezus powiedział: Ja jestem drogą i prawdą i życiem. NIKT nie przychodzi do Ojca inaczej jak TYLKO PRZEZE MNIE (J.14,6).

Pamiętaj,
tylko od ciebie zależy czy będziesz zbawiony, czy zechcesz pójść tą Drogą.