drogi odłączenia od zła (1)

biblia (Mini)

Proszę (…) abyś ich zachował od złego.
Nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata.
Poświęć ich w prawdzie twojej;
słowo twoje jest prawdą.
Ewangelia Jana 17,15-17

 

Żyjemy dzisiaj w czasach nadzwyczajnej aktywności duchowej – dookoła nas podejmowanych jest tak wiele religijnych działań, akcji, powstaje wiele nauk, z których większość nie przyczynia się do chwały Boga, lecz Go raczej tylko zniesławia. Z tego też powodu tak ważne jest, abyśmy w spokoju i z modlitwą studiowali Słowo Boże. Słowo to – niech chwała będzie Jego autorowi – jest niczym niewzruszona skała w oceanie ludzkich myśli. Niezachwianie stoi w tym wartkim morzu, nie zważając na nieustający ryk fal i rozszalały sztorm. Ta niewzruszona skała ma cudowną właściwość – swą siłę oparcia przeciw niesprzyjającym siłom przekazuje każdemu, kto się jej uchwyci.
 
To jest naprawdę wielka łaska. Gdzie doprowadziłyby nas nasze drogi życia, gdybyśmy nie mogli oprzeć się na zakonie i świadectwach (Iz.8,20) ? Żylibyśmy w ciemności, chaosie i pomieszaniu! Jakże często  dociera do nas tysiące błędnych i zwodniczych nauk, które na pozór posiadają wielki autorytet. Każdy człowiek, który wyrósł w pewnej religijności, tradycji i nauce, a nie zna Słowa Bożego, nie jest nawet świadomy jak bardzo jego religijność odbiega od Bożych oczekiwań i standardów, będąc często permanentnym bałwochwalstwem obrażającym Boga.
 
Jak to więc wygląda w otaczającej nas rzeczywistości? Jeden mówi nam, że to jest prawdą, inny, że tamto, jeszcze inny twierdzi, że wszystko jest w porządku, podczas gdy ostatni mówi, że nic nie jest słuszne. W odniesieniu na przykład do drogi, nazwijmy ją umownie „kościelnej”, oznacza to, że jeden chodzi tu, inny tam, jeszcze inny odwiedza wszystkie kościoły, a największa grupa nie chodzi nigdzie, przy czym wszyscy zgodnie twierdzą, że są „wierzącymi”. Tylko czego lub kogo, ta ich wiara dotyczy?
 
Jeśli nie jesteś dobrze pouczony i ugruntowany w Słowie Bożym, istnieje wielkie niebezpieczeństwo, że błądzisz, zostałeś sprowadzony na duchowe manowce lub co najmniej pozbawiony jesteś duchowej równowagi. Czy krocząc takimi niepewnymi drogami dojdziesz do celu, do Nieba, do którego jak się tobie wydaje podążasz?
 
Zapytasz: – gdzie jest prawda? – W co i komu wierzyć?
Prawda jest tylko jedna: Słowo, które stało się ciałem…
Poświęć ich w prawdzie twojej; słowo twoje jest prawdą (J.17,17).

Czy wierzysz że te słowa wypowiedział Bóg, że są Bożym Słowem?
Czy wierzysz w te słowa? Czy wierzysz Bogu ?
Jeśli tak, to nie oglądając się za siebie i na boki, czytaj Biblię z otwartym sercem – czytaj Słowo Boże i o nic się nie martw, Jezus obiecał że Duch Święty, którego Ojciec pośle w imieniu moim, nauczy was wszystkiego i przypomni wam wszystko (J.14,26).
W Piśmie Świętym znajdziesz Prawdę, zwłaszcza gdy przyjmiesz Je do swego serca i zaczniesz za Nim podążając.

 
Kto ma przykazania moje i przestrzega ich, ten mnie miłuje;
a kto mnie miłuje, tego też będzie miłował Ojciec
i Ja miłować go będę, i objawię mu samego siebie. (J.14,21)

 

(dokończenie jutro)