fundament Boży stoi niewzruszony

biblia (Mini)

Wszakże fundament Boży stoi niewzruszony, a ma tę pieczęć na sobie: Zna Pan tych, którzy są jego, i niech odstąpi od niesprawiedliwości każdy, kto wzywa imienia Pańskiego.
2. List do Tymoteusza 2,19

 

Dzisiejszy fragment Pisma Świętego pochodzi z ostatniego napisanego przez apostoła Pawła listu, w którym mówi o pogłębiającym się upadku chrześcijaństwa i wskazuje jak pozostać wiernym Bogu w obliczu takiego stanu. Młody Tymoteusz, który stykał się z błędnymi naukami i tymi, którzy je szerzyli, widząc, w jakim tempie rozwija się nieprawość wśród tych, którzy przyznawali się do Chrystusa, był tym głęboko zaniepokojony.
Apostoł Paweł, chcąc go pocieszyć i utwierdzić w prawdzie, wskazuje na niewzruszony fundament Boży. To, co u ludzi jest chwiejne i zmienne, u Boga jest nieporuszone jak skała. Tak jak daje uprawnienia pieczęć, która została odciśnięta królewskim pierścieniem, tak też Bóg potwierdza swoją pieczęcią: Znam tych, którzy są moi, wspieram ich i umacniam. Słowa te wyrażają Bożą troskę i zapewnienie Jego pomocy.

Już wtedy były podziały w chrześcijaństwie; częstokroć ci, którzy trzymali się prawdy Bożej stanowili mniejszość i musieli odłączać się od wszelkiej niesprawiedliwości, aby móc oddawać Bogu cześć w duchu i prawdzie. Słowo Boże wielokrotnie wzywa do wyjścia i odłączenia się (4M.16, 5; 2Kor. 6,17; 2Tym.4,15; Obj.18,4). Także i tutaj Paweł apeluje, aby odstąpić od niesprawiedliwości, to znaczy odrzucić nieprawdę, fałszywe nauki i głoszących je nauczycieli. To wezwanie Pisma skłoniło w poprzednich wiekach wielu wierzących do wyjścia z powszechnie panujących systemów religijnych, aby zgromadzać się jedynie do imienia Pana Jezusa.

Przytoczony dzisiaj tekst Pisma Świętego zachęca nas do sprawdzenia tego, czy droga, którą idziemy jest biblijna, czy Słowo Boże jest ważniejsze niż ludzka tradycja, a przede wszystkim, czy Pan Jezus Chrystus jest tą jedyną Osobą, wokół której się zgromadzamy, którą zwiastujemy i którą uwielbiamy. Jeśli tak nie jest, to jesteśmy wezwani by się oddzielić (Hbr. 13,13) i wyjść „poza obóz”. Wprawdzie czeka nas pogarda i odrzucenie ze strony religijnego świata, ale też przywilej oddawania czci Bogu w duchu i w prawdzie tak, jak Mu to jest miłe, z nabożnym szacunkiem i bojaźnią.