jedność w różnorodności

biblia (Mini)A tak członków jest wiele, ale ciało jedno. Nie może więc oko powiedzieć ręce: Nie potrzebuję ciebie; albo głowa nogom: Nie potrzebuję was. Wprost przeciwnie; te członki ciała, które zdają się być słabszymi, są potrzebniejsze, a te, które w ciele uważamy za mniej zacne, otaczamy większym szacunkiem, a dla wstydliwych członków naszych dbamy o większą przyzwoitość, podczas gdy przyzwoite członki nasze tego nie potrzebują. Lecz Bóg tak ukształtował ciało, iż dał pośledniejszemu większą zacność, aby nie było w ciele rozdwojenia, lecz aby członki miały nawzajem o siebie jednakie staranie.
1. List do Koryntian 12,20-25

 

We wcześniejszych wierszach, które rozważyliśmy wczoraj, apostoł przedstawił nam zasadę różnorodności w jedności, jaka kieruje ciałem Chrystusowym, tj. Kościołem Bożym. Teraz pokazuje nam, że istnieje również jedność w różnorodności. Nawet jeśli wiele jest członków, to ciało jest jedno. Jednakże jedność ta byłaby w najwyższym stopniu zagrożona, gdyby „wyższe” członki spoglądały pogardliwie na „niższe”.

O ile zazdrość wobec innych członków zniszczyłaby różnorodność, to lekceważenie i poczucie wyższości unicestwiają jedność. Oko lekceważące rękę lub głowa pogardzająca nogami kończą jedność ciała. Znowu dostrzegamy, że istnieje tylko jeden skuteczny środek przeciw tej zarazie: rozpoznanie i uznanie obecności oraz mocy Bożej. Bóg w taki sposób połączył ciało w jedność, że żaden członek nie może obejść się bez drugiego.
Uznanie prawdy o istnieniu jedności w lub mimo różnorodności wyklucza rozpowszechnioną zasadę niezależności – bo chociaż każdy członek posiada specyficzną funkcję, to jednak wszystkie są w najwyższym stopniu zależne od siebie.

Nauka o ciele Chrystusowym streszcza się zatem w jednym krótkim zdaniu: żaden wierzący nie posiada wyjątkowego znaczenia (w. 14-19), a wszystkie członki są zależne od siebie nawzajem (w. 20-25).