kto we mnie wierzy…

biblia (Mini)Jest zło, które widziałem pod słońcem i które mocno obciąża człowieka: Gdy Bóg daje człowiekowi bogactwo i skarby, i sławę, tak że mu niczego nie brakuje, czego tylko może zapragnąć, a jednak Bóg nie pozwala mu z tego korzystać, lecz obcy z tego korzysta – jest to marność i przykre cierpienie.
Księga Kaznodziei Salomona 6,1-2

Jest to naprawdę przykre, że człowiek przez długie lata szarpie się, aby osiągnąć bogactwo,  w końcu osiąga swój długo oczekiwany cel, który pozwala mu spełniać wszystko, co tylko sobie wymarzy – i właśnie wtedy musi nagle umierać i jest zmuszony, aby z takim trudem zdobyty majątek pozostawić komuś innemu.

Pewien dorobkiewicz kazał urządzić dla siebie pełną przepychu willę, wyposażoną we wszelkie możliwe udogodnienia i luksusy. Gdy ta imponująca budowa dobiegła końca, właściciel zaprosił swoich kolegów, podobnie jak on biznesmenów i innych znajomych, aby z dumą zaprezentować im od zewnątrz i od wewnątrz liczne zalety swego dzieła.Wśród gości był również pewien wierzący chrześcijanin, architekt, na którego opinii szczególnie mu zależało.

– A jak panu podoba się mój dom? – zapytał ciekawie….
– Czy jest coś, co można by mu zarzucić? – dopytywał się niecierpliwie.
– Nie, willa jest wspaniała – odpowiedział zapytany, – ale ma jeden zasadniczy błąd, którego nie uwzględniono przy budowie.
– Co takiego miałoby to być pańskim zdaniem? – zapytał  zmieszany właściciel.
– Śmierć może do niej wejść, i to bez pytania – odpowiedział architekt.

Po tej niespodziewanej odpowiedzi bogaty mężczyzna odwrócił się dotknięty do innego ze swych gości, jak gdyby nic nie słyszał. Nie minął nawet rok, a śmierć wkradła się do domu bogacza i bez pytania zabrała go ze sobą!

Jezus Chrystus mówi:

Jam jest zmartwychwstanie i żywot;
kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie.
A kto żyje i wierzy we mnie, nie umrze na wieki.

(Ew. Jana 11,25-26)

 

A ty, czy wierzysz w to?