lekarstwo na strach


Nie lękaj się, Jam jest pierwszy i ostatni, i żyjący. Byłem umarły, lecz oto żyję na wieki wieków i mam klucze śmierci i piekła.

Objawienie Jana 1,17-18

 

To, co każdego dnia podawane jest w mediach o wojnach, aktach terroru, zamieszkach, wypadkach, tragediach ludzkich, może rzeczywiście napawać nas strachem. Do tego dochodzi jeszcze obawa przed nieprzewidzianymi chorobami czy nieszczęściami, jak np. rak czy zawał serca, które mogą spotkać każdego z nas. Są to realne zagrożenia, za którymi czyha śmierć. Przede wszystkim zaś jest jeszcze strach przed wiecznością i tym, co będzie po śmierci. Czyż więc nie pozostaje nam nic innego, jak żyć w ciągłym lęku?

NIE!

Jest ktoś, kto umarł i po trzech dniach zmartwychwstał: Jezus Chrystus, Syn Boży. Jako zmartwychwstały, nad którym śmierć nie ma już żadnej mocy, stanął pośrodku swoich uczniów z cudownym poselstwem: Pokój wam! (Jana 20,19). Jego pokój jest Bożą odpowiedzią na każdą obawę. On pragnie podarować nam wewnętrzny pokój i prawdziwe bezpieczeństwo. Tak, On zaprasza każdego z nas osobiście, abyśmy do Niego przyszli i przyjęli Jego obietnicę: Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie (Mt.11,28). Jest to możliwe dzięki Jego ofierze na krzyżu. Tam Bóg ukarał Go, bezgrzesznego, za nasze winy: Ukarany został dla naszego zbawienia (Iz. 53,5). Aby dać nam pokój, musiał zapłacić wysoką cenę za nasze grzechy. Uczynił to dobrowolnie, oddając za nas swoje życie.

Tak, z natury jesteśmy winni przed Bogiem. Zgrzeszyliśmy przeciwko Najwyższemu. Staliśmy się Jego wrogami i słusznie obawiamy się Jego kary – sądu, który ma nastąpić po śmierci. Ale Jezus Chrystus oferuje nam pokój z Bogiem, pojednanie, przebaczenie. Czy odrzucisz tak wielką łaskę lub przyjmiesz ją z wiarą?

Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. […]
Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo, miłując Pana, Boga swego, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego (Pwp.30, 15.20n)