mądre zachowanie owiec

biblia (Mini)Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie pozostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustkowiu i nie idzie za zgubioną, aż ją odnajdzie? A odnalazłszy, kładzie ją na ramiona swoje i raduje się, i przyszedłszy do domu, zwołuje przyjaciół i sąsiadów, mówiąc do nich: Weselcie się ze mną, gdyż odnalazłem moją zgubioną owcę! Powiadam wam: Większa będzie radość w niebie z jednego grzesznika, który się upamięta, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują upamiętania.                          Ewangelia Łukasza 15,4-7

 

W Biblii wielokrotnie spotykamy się z obrazem pasterza i jego trzody (np.: Ps. 23; Ez.34; J.10). Duch Święty używa go w Starym Testamencie, aby przedstawić relację Boga ze swoim ziemskim ludem, a w Nowym Testamencie Pana Jezusa i tych, którzy przez wiarę w Niego są Jego własnością.

W tym kontekście zechciejmy zadać sobie proste pytanie: Czego możemy nauczyć się od owiec? Dla wielu zwierzę to jest symbolem głupoty, zwyczajnym i niesamodzielnym zwierzęciem stadnym. Słowo Boże zwraca jednak uwagę na mądre zachowanie owiec i przedstawia nam je jako przykład godny naśladowania.

Bez przewodnictwa owca jest w beznadziejnym położeniu. Nie posiada dobrej orientacji i natychmiast się gubi. W pustyni nie znajdzie pożywienia ani wody. Nie jest w stanie podołać niebezpieczeństwom i nie potrafi obronić się przed dzikimi zwierzętami. Gdy owca opuszcza stado i błąka się, wówczas pasterz poszukuje jej. Jak wtedy zachowuje się taka zgubiona owca? Ucieka przed nim i chowa się, gdy widzi zbliżającego się pasterza? O nie – ona pozwala się znaleźć!

Życie każdego z nas tak się właśnie zaczęło. Wśród nas, ludzi,nie było żadnego wyjątku: Wszyscy jak owce zbłądziliśmy, każdy z nas na własną drogę zboczył (Iz.53,6), na drogę oddalającą nas od Boga, której końcem jest zatracenie.

Z nieba przyszedł dobry pasterz. On oddał swe własne życie za owce (J.10,11;15;17-18). Przez to zmazał grzechy wszystkich, którzy w Niego wierzą, poniósł karę za nich i zwyciężył wroga. Czy mógł dać większy dowód swej miłości? Lecz to nie wszystko! Ów dobry pasterz, Syn Boży – Pan Jezus Chrystus, idzie za zgubioną owcą, aż ją odnajdzie. A odnalazłszy, kładzie ją na ramiona swoje i raduje się (Łk.15,4-6).

Kto zatem postępuje nierozsądnie: owca, która pozwala zaprowadzić się z powrotem do stada czy tysiące zgubionych grzeszników, którzy uciekają przed szukającą ich miłością dobrego pasterza?