modlitwa z modlitwą

biblia (Mini)
Eliasz był człowiekiem podobnym do nas i modlił się usilnie, żeby nie było deszczu i nie było deszczu na ziemi przez trzy lata i sześć miesięcy.
List Jakuba 5,17

 

Eliasz modlił się modlitwą lub też z modlitwą. Cóż to oznacza? Czy można w ogóle się modlić bez modlitwy? Owszem, jest to niestety możliwe! Oto kilka przykładów:

1. Modlitwa jako rozmowa z samym sobą.
Faryzeusz stanął i tak się w duchu modlił: Boże, dziękuję ci, że nie jestem jak inni ludzie, rabusie, oszuści, cudzołożnicy albo też jak ten oto celnik (Łuk. 18,11). Faryzeusz wychwalał samego siebie. To nie była prawdziwa modlitwa, lecz raczej klepanie się z zadowoleniem po własnych plecach.

2. Modlitwa jako napomnienie.
Wszyscy przeżyliśmy już taką sytuację, że ktoś modli się publicznie o jakąś sprawę i każdy wie dokładnie, że chce udzielić przez to lekcji swemu bratu lub siostrze. Tak być nie powinno. Możemy klękać, aby modlić się za innymi, lub gdy martwimy się o naszych współbraci, ale nie powinniśmy napominać ich przez naszą modlitwę – przecież jej adresatem jest Bóg, czyż nie tak?

3. Modlitwa jako wykład.
Takie sytuacje są również nam znane. Jakiś brat modli się publicznie po kazaniu czy głoszeniu Słowa, i wszystko, czego mówca nie ujął w swym wykładzie, a co modlący koniecznie chciałby jeszcze dopowiedzieć, „opakowuje” zgrabnie w słowa modlitwy. Czy w tym przypadku jest to „modlitwa z modlitwą” Pan z pewnością nie ma upodobania w takich modlitwach-wykładach!

A zatem – módlmy się z modlitwą!