nadejdzie z pomocą

biblia (Mini)
A ujrzawszy, że są utrudzeni wiosłowaniem, bo mieli wiatr przeciwny, około czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po morzu.
Ewangelia Marka 6,48

 

Ta wyprawa nie była zwykłą zachcianką ze strony uczniów, o nie! To Pan Jezus polecił im tak uczynić. Być może nawet ci doświadczeni rybacy przeczuwali, że tej nocy nadejdzie sztorm. Mimo to posłusznie odpłynęli. I właśnie wtedy przyszedł silny, przeciwny wiatr, wiejący im prosto w twarz. W tym czasie Pan Jezus udał się na górę, aby się modlić. On widział uczniów wiosłujących pod prąd w tę ciemną noc. Nie byli mu obojętni, nawet jeśli nie od razu do nich przyszedł i nie uciszył sztormu, chociaż miał moc, aby to uczynić. Aż do ostatniej straży nocnej pozwolił, aby zmagali się z przeciwnościami – ale Jego pełen miłości wzrok spoczywał na nich przez cały ten czas.

Również i my możemy przeżywać podobne doświadczenia. Kroczymy drogą, którą wskazał nam Pan. To nie samowola kazała nam ją obrać, lecz wyraźne prowadzenie Pana. Mimo to pojawiają się przeciwności, zewsząd odczuwamy opór – być może są to zewnętrzne okoliczności: otaczający nas ludzie stawiający przeszkody, choroba lub cokolwiek innego, coś, co powoduje, że jesteśmy utrudzeni.

Czy uczniowie przeczuwali, że Pan modlił się na górze?
My mamy tę pewność, że patrzy na nas z nieba i wstawia się u Ojca za nami?
Czy wierzymy w to co mówi Biblia?

Jezus stał się poręczycielem (…) ma kapłaństwo nieprzemijające.
zbawiać na wieki może całkowicie tych, którzy przez Niego zbliżają się do Boga,
bo zawsze żyje, aby się wstawiać za nimi. (Hbr.7,22;24-25)

Jezus nigdy nie dopuści do tego, abyśmy pogrążyli się i „utonęli” pod ciężarem trosk. Widzi nasze mozolne wiosłowanie przez ocean naszego życia  i swoim czasie nadejdzie z pomocą.

Gdy Pan przyszedł do uczniów po morzu, myśleli, że to zjawa. Co jak co, ale nie myśleli, że właśnie chwili przyjdzie im z pomocą, chociaż przeżyli wiele cudownych doświadczeń  u boku swego Mistrza.  A czy my oczekujemy pomocy od naszego Pana, czy wierzymy, że On jest wszechmocny?  Żywioły natury są Mu podległe, do Niego należy wszelka moc. On dysponuje wszystkimi środkami, aby nam pomóc. Gdy przyjdzie, możemy zawsze, tak, jak uczniowie upaść przed Nim i zawołać z wdzięcznym podziwem:

Zaprawdę, Ty jesteś Synem Bożym!
(Mt. 14,33)