nie ma żadnego potępienia

 

Przeto teraz nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie.
List do Rzymian 8,1

 

Czy uchwyciłeś się już cudownej prawdy o tym, co znaczy być w Chrystusie Jezusie? Dlaczego pytam?
– Ponieważ nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie!
– Jak to? Dlaczego?
– Gdyż nie pozostało nic, za co można byłoby ich potępić.
Powiesz być może, że to bardzo śmiałe stwierdzenie. Nie zaprzeczam, ponieważ ja sam znam błogość płynącej z tej prawdy radości! Nie ma nic, co zasługiwałoby na potępienie – jeśli jesteś w Chrystusie Jezusie.

Prawda ewangelii mówi, że gdy Pan Jezus wisiał na krzyżu, nie tylko dźwigał nasze grzechy. Tam stało się coś o wiele bardziej znaczącego: On sam został przez Boga uczyniony grzechem (2. Kor. 5,21)! Utożsamił się w każdym aspekcie z istotą pierwszego człowieka, Adama, będącego obrazem grzesznego rodu ludzkiego i poniósł ciążący na nim sąd Boży. W śmierci drugiego człowieka, Jezusa Chrystusa, będącego głową nowego stworzenia, położony został kres historii pierwszego człowieka – zarówno przed Bogiem, jak i dla każdego, kto wiarą uchwyci się tej prawdy. Na krzyżu wszystko zostało potępione i ukarane, zatem teraz nie pozostało już nic do potępienia (por. Rz. 8,1-3)!

Bóg nie uczynił ciemności światłością. Chrystus poniósł nasze grzechy i usunął je. Co więcej został grzechem uczyniony i zszedł w niezmierzone głębie sądu należnego za grzech, po czym powstał z martwych. Stał się moim życiem, ja jestem teraz w Nim i będąc w Nim, znajduję się w jedynej bezpiecznej sferze, w jakiej przebywa On sam – Ten, który nie może być potępiony!

Grzech w ciele – zrośnięty niepodzielnie z naturą człowieka – nie mógł być i nie został przebaczony! Bóg usunął go przez potępienie. Bóg przebacza wprawdzie grzesznikom, ułaskawia ich i odpuszcza ich grzechy, wymazując je krwią Chrystusa. Natomiast grzech zrośnięty z naturą (grzech w ciele), jako istota starego człowieka, musi skończyć jedynie w sądzie. Jeżeli jesteś wierzącym, Bóg widzi Cię w Chrystusie, dlatego też nie ma dla Ciebie potępienia. Twoje miejsce ukryte jest w Tym, który wyszedł z sądu, pozostawiając w nim wszystko, co miało związek z Twoimi grzechami. Mógłby On teraz potępić tych, za których umarł, wycierpiał męki – za których sam został potępiony? Przenigdy! Alleluja!