odpocznienie Boże

Czystą i nieskalaną pobożnością przed Bogiem i Ojcem jest to: nieść pomoc sierotom i wdowom w ich niedoli i zachowywać siebie niesplamionym przez świat.Gdy tedy obietnica wejścia do odpocznienia jego jest jeszcze ważna, miejmy się na baczności, aby się nie okazało, że ktoś z was pozostał w tyle.
List do Hebrajczyków 4,1

 

Serce człowieka szuka spokoju i dąży do znalezienia go na ziemi. Ale dla wierzącego znalezienie odpocznienia na ziemi jest niemożliwe. Czytamy, że poza obszarem tego stworzenia pozostaje (tzn. leży w przyszłości) odpocznienie dla ludu Bożego. Świadomość ta jest błoga i bolesna jednocześnie – bolesna dla ciała, które znajduje się w nieustannym poszukiwaniu spoczynku na tym świecie i dlatego ciągle przeżywa rozczarowania, natomiast błoga dla nowej natury z Boga, jaką posiada wierzący, natury, która nie potrafi spocząć nigdzie indziej, jak tylko w odpocznieniu Bożym.

Bóg nie może zażywać spokoju i odpoczywać wpośród wszechobecnego zepsucia i grzechu, lecz jedynie tam, gdzie wszystko jest na swoim miejscu – święte, doskonałe. Od upadku człowieka w grzech Bóg działa aż do teraz (Jana 5,17). A ponieważ jest miłością, pragnie wprowadzić swe dzieci w swoje własne odpocznienie i radość.

Dusza, która poznała raz Jego odpocznienie, cieszy się, że Bóg w swojej miłości nie może i nie chce dać nam niczego innego, jak tylko Jego własne odpocznienie i mieszkanie. Dla serca, które zakosztowało, czym jest jego przedsmak, staje się jasne, że nie ma spoczynku nigdzie indziej. Bóg daje nam na naszej wędrówce do domu Ojca niejedną ziemską radość, ale gdy tylko zaczynamy szukać w nich naszego odpocznienia i próbujemy w nich spocząć, stają się one dla nas tym, czym przepiórki stały się dla Izraela – zgubą.

Gdy wierzący zapomina, że odpocznienie Boże jest jedynym przeznaczonym dla niego miejscem spoczynku i odwraca swój wzrok od tego, co dzisiaj dla nas leży jeszcze w przyszłości, automatycznie zaczyna szukać odpocznienia tu na dole i żnie jedynie niepokój oraz zawiedzione oczekiwania. Ilekroć zaczynamy pokładać naszą ufność w czymś, co zdaje się gwarantować nam odpocznienie i zaspokojenie naszych pragnień, właśnie ta rzecz, od której tyle oczekujemy, staje się dla nas źródłem zmartwień. Bóg za bardzo nas miłuje, aby miał pozwolić nam znaleźć odpocznienie tu na ziemi!

Drogi wierzący przyjacielu, zadowalasz się szukaniem Twego spoczynku jedynie w Bogu? Co jest przyczyną tak częstego niepokoju i zniechęcenia wśród ludu Bożego? – Czyż nie dążenie do osiągnięcia spokoju tu na ziemi?