On musi wzrastać (1)

biblia (Mini)

To, co mówię, mówię nie po myśli Pana, lecz jakby w przystępie głupoty, która bywa podłożem przechwałek. (…) daleko więcej ja, więcej pracowałem…
2. List do Koryntian 11,17.23

 

 

Kto z nas nie słyszał dziecka wołającego:
– Ja, ja! Ja pierwszy! To moje! Zobacz, co zbudowałem!
Podobnie nieraz słyszy się te słowa wśród chrześcijan:
– ja to załatwiłem, zorganizowałem, to moja praca dla Pana…,
– ja modlę się godzinę dziennie…, mój zbór…, rozdałem 100 traktatów… itd.

 

Salomon w mądrości danej mu przez Boga radził, aby to czyjeś usta nas chwaliły, a nie my samych siebie. Cechą człowieka mądrego jest to, że ukrywa swoją wiedzę i sukcesy. Dlaczego więc, spyta ktoś, Paweł wylicza swoje osiągnięcia? Przede wszystkim dlatego, że adresaci jego listu bez przeszkód przyjęli fałszywych nauczycieli, którzy wywyższali samych siebie. Paweł zastosował więc tę samą broń, ale jakże odmienna była jego chluba! Co było jej największym powodem? Cierpienia, biczowania, zasadzki zastawiane na niego, zmęczenie, głód, zimno, troski, brak wytchnienia. Cała ta przemowa miała zawstydzić jego oponentów i uzmysłowić im, jak wielka kierowała nim miłość. Apostoł Paweł nie przybył do Koryntu w celu zdobycia grona swoich wielbicieli, ale po to, aby wzbudzić w nich miłość do Syna Bożego.

 

Działanie diabła jest całkowicie odwrotne. Szatan szuka swojej chwały i odbiera ją Bogu poprzez zwiedzenie ludzi, którzy zamiast swemu Stwórcy, oddają cześć, całują i klękają przed liderami i przywódcami religijnymi. Pamiętamy apostoła Piotra, który nie pozwolił, aby Korneliusz przed nim klękał?
A kiedy Piotr wchodził, Korneliusz wyszedł mu na spotkanie, padł mu do nóg i oddał mu pokłon. Piotr podniósł go ze słowami: Wstań, ja też jestem człowiekiem. (Dz.10,25-26)
Czy dzisiejsi przywódcy religijni uważają się za kogoś wyższego niż apostoł Piotr? Czy ich postępowanie nie przypomina faszystów, którzy uważają swą rasę aryjską (rasę Panów) za wyższą od innych ludzi…?
To straszne jak bardzo szatan potrafi zwieść i doprowadzić do sytuacji, że nie tylko przywódcom religijnym oddawana jest cześć i chwała, ale też wielu ludzi całuje, klęka lub nawet pielgrzymuje do wytworów ludzkich rąk jak obrazy, figury itd. obdarzając je często jeszcze większą czcią, szacunkiem i uwielbieniem.

 

Kiedy Jan Chrzciciel ogłosił światu, że to Jezus Chrystus jest Barankiem Bożym, wtedy jego uczniowie byli oburzeni z tego powodu, że ich mistrz idzie w zapomnienie. Jan wyrzekł wtedy te znamienne słowa:
On musi wzrastać, ja zaś stawać się mniejszym (J.3,30).
Celem Jana nie było stać się „idolem”, ale wyraźnie chciał on wskazać na kogoś większego niż on sam, na Syna Bożego. Jan sam siebie nazwał tylko głosem (J.1,23). Określenie to usuwa w cień osobę mówiącego, a podkreśla tylko jego przesłanie.

 

(dokończenie jutro)