pewność wiecznego zbawienia

biblia (Mini)Albowiem jestem tego pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani potęgi niebieskie, ani teraźniejszość, ani przyszłość, ani moce, ani wysokość, ani głębokość, ani żadne inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Bożej, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.
List do Rzymian 8,38-39

 

Zastanawiam się, co rozumiemy pod pojęciem „pewność wiecznego zbawienia”?
Oznacza to, że niegdyś nędzny, podążający ku zatraceniu grzesznik, został zupełnie wydarty z rąk śmierci i przywrócony do życia z Bogiem przez Słowo Boże i Jego Świętego Ducha, otrzymał nowe życie i nową naturę, został uczyniony uczestnikiem Bożej natury, usprawiedliwiony i uwolniony od wszelkich oskarżeń przed tronem Bożym. Oznacza to również, że jest absolutnie niemożliwe, aby człowiek taki mógł znowu stać się zgubioną duszą i pójść na wieczne potępienie.
(czyt. J.3, 5-6;   2Kor.5,17;   2P.1,4;   J.10,28;   Rz.5,1;   Rz.8,1;33-34)

Chcę w tym momencie powiedzieć coś, co wydaje mi się jednakowo ważne, a czego wydaje mi się, wielu ludzi nie rozumie, a mianowicie, czego „pewność wiecznego zbawienia” na pewno nie oznacza.
Przede wszystkim musimy wiedzieć, że pojęcie to nie obejmuje wszystkich ludzi! Nie dotyczy ono tych, którzy np. podczas ewangelizacji podnieśli do góry rękę, wyszli na środek sali, uścisnęli dłoń kaznodziei czy ewangelisty i powiedzieli, że zaakceptowali Pana Jezusa Chrystusa jako swego Zbawiciela. O nie, to nie oznacza automatycznie, że osoba taka jest na wieki zbawiona. Również przynależność do kościoła czy zboru, wyznanie wiary, chrzest, komunia i inne sakramenty oraz zachowywanie innych elementów tradycji, daleko rozwinięta religijność w postaci zaangażowania w działalność chrześcijańską nie gwarantuje nikomu życia wiecznego. Poza tym, nawet ktoś, kto wykazuje się pewnymi „darami” i działa na ich podstawie w jakiejś chrześcijańskiej społeczności, choćby był nawet jej księdzem, pastorem, biskupem czy starszym zboru, nie jest automatycznie na wieki bezpieczny.

Dla tych, którzy „chodzą” w Panu, powyższy wiersz jest prostą, inspirowaną przez Ducha Św. odpowiedzią, na zawarte w 35 wierszu pytanie: Któż nas odłączy od miłości Chrystusowej? Oznacza to, że jeśli już raz staliśmy się prawdziwie chrześcijanami, jeśli poznaliśmy miłość Chrystusa, jeśli zostaliśmy usprawiedliwieni z wiary, to nie ma takiej siły i nikogo takiego, kto mógłby odłączyć nas od miłości Chrystusa. A jakąż cudowną, jaką jasną, prostą i jakże pełną jest odpowiedź:

absolutnie nic i absolutnie nikt !

A ty drogi przyjacielu/przyjaciółko…
Czy należysz do grona usprawiedliwionych z wiary i nowonarodzonych z ducha?
Czy masz „pewność wiecznego zbawienia”?