pójdę za tobą

biblia (Mini)

Gdy tedy szli drogą, rzekł ktoś do niego: Pójdę za tobą, dokądkolwiek pójdziesz.
Ewangelia Łukasza 9,57

 

Gdy deklarujemy, że chcemy naśladować Pana Jezusa, nasz Zbawiciel bada, jakie są nasze motywy:
– Czy szukamy uznania ze strony Pana czy ludzi?
– Czy jesteśmy gotowi coś dla Niego poświęcić?
– Czy naprawdę chodzi nam o to, aby GO naśladować i być przy NIM?

W dzisiejszym wersecie z Biblii czytamy, że pewien mężczyzna chciał zostać naśladowcą Chrystusa. Pan Jezus odpowiada mu: Lisy mają jamy, a ptaki niebieskie gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma, gdzie by głowę skłonił. Tym samym dał mu do zrozumienia, że naśladując Go, nie zdobędzie żadnych ziemskich majętności. Ten, kto chce naśladować Pana, musi być gotowy zrezygnować z wszelkich wygód. Jeżeli sam Mistrz nie posiadał na ziemi własnego domu, tym bardziej nie mógł obiecać go swoim uczniom.

W Słowie Bożym nie czytamy, żeby ten człowiek później został naśladowcą Pana. Czy odpowiedź Jezusa była za szorstka? A może ten człowiek oczekiwał, że zostanie przyjęty z radością? Oczywiście, Pan bardzo się cieszy, jeśli zamierzamy Go naśladować, ale też nie pozostawia żadnych złudzeń, jeśli chodzi o skutki tej decyzji.

On musi być najważniejszy. Musimy odsunąć nasze własne sprawy na plan dalszy i wziąć pod uwagę różne niedogodności. Jeśli jednak Pan będzie dla nas wiele znaczył, łatwiej będzie nam znieść odrzucenie ze strony świata. Bo czyż nasz Pan nie jest wart tego, abyśmy całym sercem pragnęli Go naśladować?

Kto tak uczyni, otrzyma w darze zbawiającą wiarę, wiarę w zmarłego i zmartwychwstałego Zbawiciela. On jest ubłaganiem za grzechy nasze, a Bóg okazuje swą sprawiedliwość przez to, że każdemu, kto szczerze wyzna Mu swoje grzechy, przebacza, daje pokój, radość i wieczny dział w domu Ojca w niebie.