pozostawiła swój dzban

Niewiasta tymczasem pozostawiła swój dzban, pobiegła do miasta i powiedziała ludziom: Chodźcie, zobaczcie człowieka, który powiedział mi wszystko, co uczyniłam: czy to nie jest Chrystus?
Ewangelia Jana 4,28-29

 

Dzisiejszy fragment z Pisma Świętego opowiada o kobiecie samarytańskiej, która przy studni Jakuba spotkała Jezusa. Kobieta ta chciała przynieść w swoim dzbanie wodę, ale ostatecznie pozostawiła go i w pośpiechu, bardzo przejęta, pobiegła do miasta, gdyż tam, przy tej studni, poznała Chrystusa, Syna Bożego. Pan uznał ją za godną, aby dała Mu napić się wody z jej dzbana i tym samym zyskał sobie jej zaufanie.

Chwilę później, rozmawiając z nią, poruszył jej sumienie i dotknął jej serca. Samarytanka przyznała się do swoich grzechów, dlatego też pozostawiła swój dzban, który obrazowo mówi o jej problemach i troskach. Pan mógł z wielką radością przyglądać się, jak w pośpiechu pobiegła, aby opowiedzieć innym o tym niesamowitym spotkaniu. Zbawiciel pozyskał jej serce swoją dobrocią i miłością.

Jakże szczęśliwa kobieta! Znalazła coś przewyższającego jej dotychczasowe wyobrażenie o życiu, jej problemy i grzechy. Chwała Mesjasza była jakby promieniem słońca przedzierającym się do jej ciemnego serca. Przeżycie to zaabsorbowało ją tak bardzo, że całkowicie zapomniała o swoim dzbanie i szybko pobiegła, aby pierwszym napotkanym na drodze ludziom opowiedzieć o tym, kogo spotkała.

Boży Syn i Zbawiciel daje znaleźć się każdemu człowiekowi, także temu najbardziej grzesznemu. Każdy może zakosztować tej wielkiej radości z poznania wspaniałego Zbawcy. On oferuje ci wybaczenie grzechów, życie u swego boku i wszelką pomoc w trudnościach i troskach. Czy tak, jak ta Samarytanka, chcesz i ty Mu zaufać?