przeszłość, teraźniejszość i przyszłość

Usprawiedliwieni tedy z wiary pokój mamy z Bogiem przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu mamy też dostęp przez wiarę do tej łaski, w której stoimy i chlubimy się nadzieją chwały Bożej.
List do Rzymian 5:1-2

 

Skutkiem usprawiedliwienia, którego doświadczył wierzący, jest pokój z Bogiem. Naszym poprzednim stanem była wrogość wobec Boga. Znajdowaliśmy się z Nim na wojennej ścieżce. Teraz jednak jako usprawiedliwieni przez wiarę w Chrystusa możemy spoglądać wstecz na grzeszną przeszłość i mieć przy tym pokój – pokój z Bogiem.

Kolejny skutek – rezultat pokoju, jaki posiedliśmy – jest równie cenny dla naszych dusz. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa mamy także prawo przystępowania do łaski, w której stoimy. To jest nasze aktualne stanowisko. Bóg nieustannie patrzy na nas z przychylnością – na ludzi, którzy z natury zasłużyli na to, by być odrzuceni sprzed Jego oblicza i potępieni za swoje niegodne postępowanie – i to nawet po naszym nawróceniu. Nie żyjemy pod zakonem – to oznaczałoby „wypaść z łaski” (Gal. 5,4), a gdy usuwamy się spod działania łaski, to jesteśmy tylko o krok od tego, by popaść w grzech. Drzwi, jakie otworzył nam Pan Jezus Chrystus, to drzwi do łaski i tylko w tej łasce stoimy; wszędzie indziej grozi nam upadek.

Jest jeszcze jeden skutek, którego nie wolno nam pominąć. Im większe dary, które otrzymaliśmy – czy popatrzymy w przeszłość i otrzymane wybaczenie, czy na teraźniejszość oświecaną przez promienie Ojcowskiej przychylności – tym straszniejsza jest myśl, że stan ten mógłby kiedyś się zakończyć. Tak by też musiało być, gdyby skutki naszego usprawiedliwienia były zależne od nas samych, ale na szczęście nie są! Stają się naszym udziałem przez wiarę i na wieki opierają się na Chrystusie. Nie są tymczasowe jak Adamowy ogród Eden czy prawo Izraela do posiadania Kanaanu. Są zapewnione przez Tego, który umarł za nas i powstał z martwych. Czy mógłby On utracić błogosławieństwa, które zdobył? Skądże! A zatem i my, dla których błogosławieństwa te wywalczył, nigdy ich nie utracimy. Dlatego z radością możemy spoglądać w przyszłość i chlubić się nadzieją chwały Bożej!