przyszedł aby szukać

 

Przyszedł bowiem Syn Człowieczy,
aby szukać i zbawić to, co zginęło

Ewangelia Łukasza 19,10

 

W codziennych gazetach regularnie znajdujemy strony z ogłoszeniami zatytułowanymi: „dam pracę” oraz „szukam pracy”. Te, które oferują pracę, zajmują czasem łącznie więcej miejsca niż te, w których praca jest poszukiwana. Jednak nie powinniśmy dać się temu zwieść – oferty firm są dużo większe niż ogłoszenia zamieszczone przez prywatne osoby szukające pracy. Te pierwsze muszą być większe. I nie chodzi tu jedynie o sprawę prezentacji. Potrzebują one więcej przestrzeni ze względu na listę kwalifikacji wymaganych od potencjalnego kandydata: szczegółów dotyczących wykształcenia, doświadczenia zawodowego, umiejętności obsługi komputera, znajomości języków, osobistych predyspozycji i co nie mniej ważne – wymagań odnośnie wieku. Ta długa lista może zniechęcić niektórych kandydatów.

Chcielibyśmy użyć tego przykładu dla zobrazowania zupełnie innego zagadnienia. Słowo Boże również przedstawia pewną ofertę, a także listę koniecznych „kwalifikacji”. Niektórzy mogą w tym miejscu pomyśleć o Bożych dziesięciu przykazaniach – nie jest to zbyt długa lista, chociaż w ciągu okresu trwającego 1500 lat przed narodzeniem Chrystusa okazało się wyraźnie, że nikt nie jest w stanie spełnić tych niewielu wymagań. Przeciwnie, dla wszystkich stało się jasne, że człowiek łamiąc nieustannie te przykazania jest zgubionym grzesznikiem i nie może z własnych sił siebie zbawić.

Dokładnie to stało się powodem, dla którego Pan Jezus przyszedł na ziemię. Nie przyszedł, aby nas sądzić. On ustanowił nowy układ warunków. Przyszedł, aby szukać i zbawić wszystkich, którzy byli zgubieni. Podstawowym warunkiem do spełnienia jest zrozumienie że jesteśmy zgubieni. Następnie dochodzą do tego odwrócenie się od życia w grzechu, szczere ich wyznanie i wiara. Pan Jezus przyszedł z nieba, aby zbawić zgubionych grzeszników poprzez swoją śmierć. Jeśli pragniesz mieć miejsce w niebie, spełnij koniecznie te proste „wymagania”.