Rozmyślania nad Listem do Rzymian 2,1-16

biblia (Mini)Czy mniemasz, człowiecze, który osądzasz tych, co takie rzeczy czynią, a sam je czynisz, że ujdziesz sądu Bożego? Albo może lekceważysz bogactwo jego dobroci i cierpliwości, i pobłażliwości, nie zważając na to, że dobroć Boża do upamiętania cię prowadzi? Ty jednak przez zatwardziałość swoją i nieskruszone serce gromadzisz sobie gniew na dzień gniewu i objawienia sprawiedliwego sądu Boga
List do Rzymian 2,3-5

 

Ludzie, którzy w powierzchownej ocenie „brzydzili” się życiem pogan, jakie opisuje koniec pierwszego rozdziału Listu do Rzymian, istnieli zawsze. Za czasów apostoła Pawła byli nimi wykształceni Grecy, którzy oskarżali tych „barbarzyńców”, ale sami potajemnie czynili tak samo, jak oni. Jakże często dzieje się tak i dziś!

Wiersz 4 udziela odpowiedzi na pytanie, dlaczego Bóg pozwala, aby ten upadek się pogłębiał. On chce, by ludzie pokutowali, prawdziwie się nawrócili (2. Piotra 3,9). Niestety, ta Boża cierpliwość sprawia, że ludzie często zatwardzają swoje serca wobec Boga i żyją chwilą według własnej woli. Jakże straszny będzie ich stan w dniu gniewu i objawienia sprawiedliwego sądu Bożego!

Końcowe wiersze tej części rozdziału pokazują jasno, że żaden grzech nie ujdzie przed sądem Bożym. Nie ma znaczenia, czy został popełniony przez kogoś, kto zna Boże przykazania czy przez nieświadomego poganina. Sąd nad wszystkimi niewierzącymi ludźmi będzie miał następujące cechy:

1. Jezus Chrystus, kiedyś odrzucony i ukrzyżowany, będzie sędzią.

2. Sąd ten nie ma względu na osobę – znikną wszelkie inne różnice między ludźmi.

3. Ukrywane rzeczy będą w pełni objawione i osądzone. Przed przenikliwymi oczami sędziego każda piękna fasada zniknie, każdy blask zblednie, wszystko co ukryte zostanie ujawnione.