Rozmyślania nad Listem do Rzymian 2,17-29

biblia (Mini)TY (…) który mówisz, żeby nie cudzołożono, cudzołożysz? Który wstręt czujesz do bałwanów, dopuszczasz się świętokradztwa? Który się chlubisz zakonem, przez przekraczanie zakonu bezcześcisz Boga? Albowiem z waszej winy, jak napisano, poganie bluźnią imieniu Bożemu.
List do Rzymian 2,22-24
 

Od wiersza 17 apostoł mówi o Żydach, którzy czuli się lepsi od innych. Myśleli, że są blisko Boga. Ponieważ Bóg im się objawił i dał im zakon, uważali się za nauczycieli tych, którzy nie zostali oświeceni. Dlatego też wywyższali się i z pewną pogardą patrzyli na innych (Łuk.18,9).

Bóg to wszystko widział. Oskarżał ich przede wszystkim za to, że będąc nauczycielami, sami źle czynili, chodzili złymi drogami i zawiedli w prawdziwej służbie Bogu. Poganie mieli takie wyobrażenie o Bogu, jakim widzieli go w życiu Żydów. To powodowało, że bluźnili imieniu Bożemu.

Te słowa dotyczą także nas, chrześcijan. Ilu z nas chwali się czytaniem Biblii, a nie przestrzega tego, co w niej jest napisane? Żydzi mieli obrzezanie jako zewnętrzny znak, że należą do ludu Bożego (1M.17,10-14). Ale ten znak nie miał żadnej wartości, gdy nie przestrzegało się zakonu. Chrześcijanie uznają chrzest jako znak przynależności do chrześcijaństwa. Jednak dla Boga taki znak nigdy nie zastąpi zbawczej wiary płynącej prosto z serca (por. wers 29).