Sługa Boży (2)

biblia (Mini)A zatem ani ten, co sadzi, jest czymś, ani ten, co podlewa, lecz Bóg, który daje wzrost. Bo ten, co sadzi, i ten, co podlewa, jedno mają zadanie i każdy własną zapłatę odbierze według swojej pracy. Albowiem współpracownikami Bożymi jesteśmy; wy rolą Bożą, budowlą Bożą jesteście.
1. List do Koryntian 3,7-9

 

Strofując nadużycia Koryntian co do traktowania sług Bożych, apostoł Paweł uzmysławia im dalej:

1. Skoro Bóg jest tym, który dał wzrost, to słudzy, o których mniemano tak wiele, byli doprawdy nieznaczący. Bez działania Bożego nic by nie osiągnęli, zaś służba ich byłaby zupełnie bezużyteczna (w. 7).

2. Chociaż sługom tym powierzone były różne zadania, to jednak stanowili oni jedno. Ustanawiając ich przywódcami konkurujących ze sobą lub zwalczających się ugrupowań, Koryntianie stawiali ich w opozycji wobec siebie. Jednak w służbie Bożej żaden sługa nie jest w stanie uczynić czegokolwiek bez wsparcia drugiego. Zatem jak różne mogą być ich dary i pola działania, to jednak jako słudzy są zawsze jedno w jednej sprawie.

3. Choć jako słudzy stanowili spójną całość, to jednak każdy z nich otrzyma własną zapłatę za swą pracę. Nie będzie ona mierzona według wysokości pozycji przyznanej im przez ludzi ani też według ludzkiej oceny ich służby, lecz przez nieomylny osąd Boży, który oceni jej prawdziwą wartość.

Na koniec apostoł przypomina, że jesteśmy Bożymi współpracownikami. Nie oznacza to partnerskiej współpracy z Bogiem, ale kooperację pomiędzy samymi sługami pod Bożym okiem i Jego zarządem. Bracia usługujący w Koryncie nie byli konkurentami, jak mógłby to postrzegać cieleśnie usposobiony człowiek, ale współzależnymi od siebie współpracownikami.