srebrne trąby (1)

biblia (Mini)


Spraw sobie dwie srebrne trąby, kute. Będziesz nimi zwoływał zbór i dawał znak do zwijania obozów.
4. Księga Mojżeszowa 10,2

 

Podczas podróży Izraela po pustyni kapłani mieli wydawać za pomocą trąb zarządzenia, wobec których każdy członek ludu miał okazać natychmiast bezwarunkowe posłuszeństwo. Byłoby to oburzające i nie uszłoby bezkarnie, gdyby ktoś ważył się wyruszyć bez wyraźnego nakazu lub gdyby ociągał się, usłyszawszy wezwanie trąby. Wszyscy musieli czekać na ten Boży sygnał.

Pouczenie to jest bardzo proste. Nie jest ciężko rozpoznać znaczenia tej prawdy dla zgromadzenia na pustyni. Ale zważmy na to, że wszystkie te rzeczy napisano dla naszego pouczenia (por. Rz.15,4). Jesteśmy zobowiązani, aby przyjąć zawartą w tym rozdziale lekcję. Jest ona szczególnie aktualna w dzisiejszych czasach, gdyż pokazuje bezkompromisowo, że lud Boży we wszystkim, co czyni, musi trwać w zależności od Boga i posłuszeństwie względem Jego wypowiedzi. Nie chodziło o to, co podobało się poszczególnym osobom, co było im na rękę, jakie mieli wyobrażenia, zdania, itp., lecz o zdecydowane posłuszeństwo. Zarówno śpiew chwalców jak i okrzyk bojowy wojowników były pod bezpośrednim zarządem Bożym.

Jeżeli jest jakaś cecha, która bardziej niż wszystkie inne charakteryzowałaby obecny czas chrześcijaństwa, to jest to brak podporządkowania pod autorytet Boga i sprzeciw wobec prawdy, gdy ta wymaga bezwarunkowego posłuszeństwa i zaparcia się samego siebie. Dopóki chodzi o prawdy odnośnie przebaczenia grzechów, przyjęcia nas przez Boga, usprawiedliwienia i naszego stanowiska w Chrystusie, chętnie nadstawiamy na nie ucha. Ale gdy tylko podkreśla się prawa i autorytet Tego, który oddał za nas życie, zaraz pojawiają się tak zwane „trudności w zrozumieniu” i tysiące pytań. Prawdzie odbiera się jej ostrze. Nie czeka się na dźwięk trąb. Nawet, gdy rozbrzmiewa tak donośnym głosem, że każdy wie, iż może pochodzić jedynie od Boga, nie widać odzewu. Oto skutek: Idziemy, gdy mamy stać i stoimy, gdy mamy iść.

cdn…