szukać i znaleźć

biblia (Mini)

Aż zaczną szukać w skrusze mojego oblicza.
Księga Ozeasza 5,15

 

Pewien menadżer znaczącego przedsiębiorstwa cieszył się powodzeniem i prowadził beztroskie życie. Przy tym, jak sądził, nie potrzebował Boga. Pewnego dnia człowieka tego aresztowano pod zarzutem kierowania grupą przestępczą, która napadła na dostawcę towaru, zaopatrującego jego firmę i ograbiła go.

Chociaż menadżer był całkowicie niewinny, czuł się niczym największy nędzarz na ziemi. Na domiar złego adwokat, któremu tak bardzo ufał, akurat był nieobecny. Jego znajomi i przyjaciele, często zasiadający na wysokich stanowiskach, zdystansowali się wobec niego a nawet zaczęli udawać że go w ogóle nie znają.

Przebywając w areszcie w czasie dochodzenia, otrzymał chrześcijański kalendarz. Zaczął czytać go i już wkrótce odczuł, że Bóg wyraźnie działa w jego sercu. Gdy niedługo później zajmujący się jego przypadkiem urzędnik sądowy odwiedził go, aby wyjaśnić pewne sprawy, aresztowany zwierzył mu się z duchowych potrzeb, jakie w nim się obudziły.

Urzędnik ten był wierzącym człowiekiem i opowiedział mu o przebłagalnej, zastępczej śmierci Jezusa Chrystusa oraz Jego zwycięskim zmartwychwstaniu (1. Kor. 15,3-4).
Wtedy to niewinnie zatrzymany w areszcie menadżer rozpoznał, że wobec Boga jest faktycznie zgubionym grzesznikiem i przestępcą, który notorycznie lekceważył Jego sprawiedliwe prawa. Zrozumiał że jest zgubiony i potrzebuje pomocy – przyjął w wierze Pana Jezusa Chrystusa jako swego osobistego Zbawiciela.

Kilka dni później sąd ogłosił go niewinnym i wypuścił na wolność. Teraz był podwójnie wolnym – wolnym od wyroku wiecznego potępienia oraz wypuszczonym z tymczasowego aresztu.

A gdy mnie będziecie szukać, znajdziecie mnie.
Gdy mnie będziecie szukać całym swoim sercem,
objawię się wam – mówi Pan – odmienię wasz los

(Jer. 29,13-14).