Archiwa tagu: Chrześcijanie w Anglii

sprawiedliwy za niesprawiedliwych


Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was przywieść do Boga.

1. Piotra 3,18

 

Listopad 1938 roku. Straszna, ciemna noc – kres wielu ludzkich istnień. Noc kryształowa. W całych Niemczech szaleje ogień nazistowskiej nienawiści skierowanej przeciwko Żydom – również i stara synagoga w Essen stoi w płomieniach. Następnego poranka z okazałej budowli zobaczyć można jedynie resztki zwęglonych murów. Przez następne siedem lat stoi głucho i ponuro – pomnik ludzkiej nienawiści i podłości. Nadchodzi rok 1945. Hegemonia Niemiec słabnie. Niemieckie miasta, jedno za drugim, zasypywane są gradem bomb. Zemsta nie omija i Essen. Jednej z pierwszych nocy roku 1945 płonie całe miasto. Gdzie okiem sięgnąć – morze szalejących płomieni. Płoną domy, budynki użytku publicznego, kościoły, parki, drzewa… Zrozpaczeni ludzie na próżno szukają schronienia. W Essen jest jednak jedno miejsce, którego ogień się nie ima… – stara synagoga, w której siedem lat temu wyszalał się pożar. Wśród zwęglonych murów niektórzy mieszkańcy znajdują upragnione schronienie. Tutaj ogień nie ma pożywki – raz płonął, drugi raz nie będzie. To smutne miejsce ich winy staje się dla nich miejscem wybawienia.

Historia ta żywo przypomina inne miejsce. Jeszcze bardziej niż synagoga w Essen jest ono pomnikiem ludzkiego upadku i nienawiści – Golgota. Obiektem tej nienawiści był Syn Boży, nieustannie wyświadczający ludziom dobro. Na Golgocie, gdzie Jezus Chrystus wziął na siebie winy grzesznych ludzi, Bóg wylał cały żar swego sprawiedliwego sądu nad grzechem na swego umiłowanego Syna. Tam szalał jakże straszliwy „płomień”! Jezus dobrowolnie poniósł karę za moje i Twoje grzechy. Nad Nim przeszły wszystkie nawałnice Boże (Ps. 42,8) – wszystkie, co znaczy, że nie pozostała już ani jedna, która mogłaby nas dotknąć. Nie jesteśmy w stanie pojąć, jak strasznym był ten „płomień” i sąd, które dotknęły Jezusa Chrystusa ze strony świętego Boga. Każdy, kto schronił się pod krzyżem Golgoty, w Chrystusie, może być pewien: Na Golgocie zapłonął już raz ogień sądu Bożego, drugi raz płonąć nie będzie. Nie ma takiego pocisku, który mógłby mnie tu dosięgnąć. To miejsce, które składa niezbite świadectwo o ogromie mojej winy, świadczy jednocześnie o moim całkowitym bezpieczeństwie:

Nie ma żadnego potępienia dla tych,
którzy są w Chrystusie Jezusie
(Rz. 8,1)