To historia o TOBIE (2)


A gdy jeszcze był daleko, ujrzał go jego ojciec, użalił się i pobiegłszy rzucił mu się na szyję, i pocałował go.

Ewangelia Łukasza 15,20

 

W sercu tego młodego człowieka o którym pisałem wczoraj niespodziewanie rozpoczęła się wewnętrzna walka. Ta historia przywiodła na myśl wspomnienia, które próbował stłumić. Oczyma swej wyobraźni zobaczył rodziców i ich wielką miłość, którą go otaczali.

Co skłoniło go do zerwania więzi z domem?

Wiedział, że droga jego życia godziła w najgłębsze przekonania jego rodziców. I kiedy dokonał wyboru pomiędzy Bogiem i rodzicami a „wolnością”, jak ją wtedy rozumiał, okazało się to zdecydowanie złym wyborem. Teraz próbował ukryć swoją godną pożałowania sytuację i wewnętrzną pustkę, wypełniając sobie czas różnymi zajęciami, by urozmaicić jakoś swoje życie i uczynić je znośnym.

Po skończeniu czytania opowieści na forum, przed słuchającym go tłumem, udał się do domu człowieka, który wręczył mu Nowy Testament. To tam dowiedział się, że droga powrotna, nie tylko do jego rodziców, ale przede wszystkim do Boga, jest nadal osiągalna.

Młody muzyk, o którym opowiada ta historia, wyznał ostatecznie swoją winę przed Bogiem i przyjął Pana Jezusa jako swojego Zbawiciela. Później doświadczył czegoś zdumiewająco podobnego do tego, co było przeżyciem syna marnotrawnego z biblijnej opowieści. Bóg powitał go takim, jaki był, przyjmując z miłością i otwartością, na jakie nie zasługiwał. Zapewnił go o swoim trwałym przebaczeniu. Przez Jezusa Chrystusa i Jego dzieło odkupienia ten młody mężczyzna odnalazł pokój z Bogiem i głęboki sens tej oto wypowiedzi Biblii:

Usprawiedliwieni tedy z wiary,
pokój mamy z Bogiem przez Pana naszego,
Jezusa Chrystusa (Rz. 5,1).