Wiem, komu uwierzyłem

biblia (Mini)

Wiem, komu uwierzyłem
2 List do Tymoteusza 1,12 (BT)

 
 

Przechadzając się po cmentarzu, natknąłem się na grób, którego tablica, a właściwie napis jaki się na niej znajdował, szczególnie zwrócił moją uwagę. Na tablicy napisane było po łacinie:
„Żyłem w wątpliwościach, umarłem w strachu i nie wiem, dokąd idę.”

Wątpliwości odnośnie sensu życia i jego ostatecznego celu, lęk przed śmiercią i niepewność odnośnie życia pozagrobowego i wieczności dotykają wszystkich, którzy nie uwierzyli dotychczas w Jezusa Chrystusa. Wielu zaprzestało nawet rozważania tych tematów; ludzie tacy zwykle zagłuszają konsekwentnie wszelkie budzące się w nich pytania tego rodzaju i żyją tylko dniem dzisiejszym. Inni zrozumieli powagę i znaczenie tych kwestii. Odczuwają dogłębnie, jak ważnym jest, aby odpowiednio wcześnie zatroszczyć się o swoją przyszłość i chcą znać prawdę.

Nauka nie jest w stanie powiedzieć nam czegokolwiek na temat życia po śmierci. Mimo to każdy, kto szczerze szuka tej prawdy, nie musi pozostać w stanie dręczącej go niepewności. Jezus Chrystus jest odwiecznym Synem Bożym. On objawił nam wszystko, co potrzebujemy wiedzieć na temat śmierci i życia – zarówno po tej, jak i po tamtej stronie.

Jak wiarygodne są biblijne relacje o Jezusie z Nazaretu? Kim jest Chrystus naprawdę? Czy możemy Mu zaufać i powierzyć bez obaw całe nasze życie i przyszłość? Przed swoim nawróceniem apostoł Paweł prześladował chrześcijan. Potem jednak poznał Pana Jezusa, a wraz z Nim i prawdę. Od tego czasu mógł powiedzieć: Wiem, komu uwierzyłem.

Przekonaj się sam, Drogi Czytelniku, czy przekazane przez naocznych świadków relacje biblijne o życiu, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa są prawdziwe. Przeczytaj i porównaj ze sobą cztery ewangelie, „obserwując” przy tym Jezusa. Przyjrzyj się, w jaki sposób wychodził naprzeciw różnym ludziom – zawsze z tym samym pytaniem, czy i oni potrafią Mu zaufać.

Jezus mówi:
Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł z śmierci do żywota (Ew. Jana 5,24).