Wszystko mogę w Chrystusie

biblia (Mini)
A ja, pewny siebie, powiedziałem: Nie zachwieję się na wieki.
Panie! W życzliwości swej postawiłeś mnie na potężnej górze, a gdy zakryłeś oblicze swoje, zatrwożyłem się.

Psalm 30,7-8
 

„Dobrze mi się powodzi! Nie może mi się nic stać!” Jako ludzie wierzący może byśmy nie ważyli się tak powiedzieć, ale kto z nas nie miewał już takich myśli? Gdy jesteśmy zdrowi, nie mamy kłopotów finansowych i dobrze nam się wiedzie, łatwo przychodzi nam wzbić się w pychę i myśleć: „Nigdy się nie zachwieję.

Zabezpieczyłem się na wypadek wszelkich możliwych niekorzystnych okoliczności i dobrze stoję.” Dawid myślał tak samo, ale Bóg musiał mu uświadomić, że to tylko Jego dobroć i życzliwość obdarowały go powodzeniem. Gdy Bóg nie da swego błogosławieństwa, wszelkie nasze starania spełzają na niczym. On jest tym, który udziela zdrowia, siły i zdolności. Bez Niego nie jesteśmy w stanie nic uczynić.

Gdy Bóg tylko na krótką chwilę zasłoni swe oblicze, gdy pozwoli, że to czy owo nam się nie uda, od razu jesteśmy zatrwożeni. Być może i tym razem wszystko zrobiliśmy jak zwykle. Staraliśmy się jak zawsze, a mimo to nagle wszystko się sypie i nic się nie udaje; albo może przyszła na nas jakaś choroba czy wypadek.

Oczywiście nie powinniśmy dopiero przez takie wydarzenia rozpoznać, jak bardzo jesteśmy zależni od Boga. O ileż bardziej powinniśmy każdy sukces i powodzenie odbierać świadomie z Jego ręki jako kosztowny dar Boży. Gdy nauczymy się tego w spokojnym czasie, o wiele łatwiej przyjdzie nam przyjąć również i cięższe okoliczności bez narzekania i marudzenia.Dokładnie tego apostoł Paweł musiał nauczyć się w swojej służbie:

„bo nauczyłem się poprzestawać na tym, co mam,
umiem się ograniczyć, umiem też żyć w obfitości;
wszędzie i we wszystkim jestem wyćwiczony;
umiem być nasycony, jak i głód cierpieć,
obfitować i znosić niedostatek.
Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia, w Chrystusie”

(Fil. 4,11-13).

 

A ty…
Czy to wszystko rozumiesz?

Moim pragnieniem jest, abyś zdał, abyś zdała sobie sprawę z tego, że ta kolejna porcja powietrza, którą teraz właśnie nabierasz w płuca, dana jest tobie przez Boga. To On w swej łaskawości i dobroci, dał tobie też możliwość czytania tej „kartki z kalendarza”!
Czy potrafisz dziękować Bogu za wszystko, nawet za doświadczenia poprzez które, jako idealny Ojciec, wychowuje ciebie – swoje dziecko, do świętości?

Wszystko mogę w Chrystusie – w tym, który mnie umacnia