wszystko pięknie uczynił

Wszystko pięknie uczynił w swoim czasie, nawet wieczność włożył w ich serca; a jednak człowiek nie może pojąć dzieła, którego dokonał Bóg od początku do końca.
Księga Kaznodziei Salomona 3,11

 

Ach jest coś w człowieku, co tęskni i szuka!
Bezradny filozof, bezsilna też sztuka,
aby to wyrazić przez mądre maksymy,
czy słowem wyrzeźbić w poematów rymy.

Ach, czymże jest człowiek, że brakło symboli,
aby odmalować, co go w duszy boli?
Niejeden próbował odpowiedź dać gładką,
zająwszy się nieco tą wielką zagadką.

Chociaż mędrzec mówi, że on to już umie,
to jest dowód na to, że nic nie rozumie!
Im dalej, im szerzej, im głębiej, im wyżej,
gdy zda się, że jest już ujęte najbliżej,

znów każe przemierzać bezkresne rozstaje,
ani w dzień, ani w nocy spoczynku nie daje.
Dlaczego cieniami wszystkie tutaj drogi
a życie przemija, jak iskra z pożogi?

Więdnie tak, jak kwiaty wraz z trawą skoszone.
Chociaż bywa piękne – śmiercią naznaczone.
Co za dziwne sprawy? Jakie są ich sedna?
Nocą, dniem się trudzi głowa tu niejedna.

Jaki będzie koniec ziemskiego padołu?
Czy wszystko nie pójdzie do jednego dołu?
Jest może ratownik, by z prochu wybawił,
by na karku śmierci nogę swą postawił?

J.G.