zejdź prędko

biblia (Mini)
A [był tam] pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty.

Ewangelia Łukasza 19,2

 

Zacheusz z pewnością wspiął się na sykomorę w nadziei, że nikt go tam nie zauważy. Ach, ta zwodnicza myśl: „Nikt mnie tam nie będzie widział” znana jest każdemu z nas. Takie są podszepty naszych serc, dopóki nie nauczymy się radować łaską Chrystusa. Ten, kto cieszy się dzień w dzień miłością Bożą i zna Jego cudowne zbawienie, pragnie każdemu o tym powiedzieć. Jest to normalny, zdrowy stan rzeczy.

Ale jak to było z tym Zacheuszem? – Przechodzący obok Jezus spojrzał w górę i zauważył go. A przecież człowiek ten tak bardzo liczył na to, że pozostanie niedostrzeżonym! Pragnął zobaczyć Jezusa i gdy ten zbliżał się w otoczeniu tłumu, jego życzeniu stało się zadość. Zobaczył! Ale w tym momencie Jezus, spojrzawszy w górę, ujrzał go.

Tak, Jego oko spoczywa dziś również na Tobie. Jezus powiedział: Zacheuszu! zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu. Wiedział, co było w sercu tego celnika – wie również o wszystkim, co głęboko ukryte tkwi na dnie Twego serca. Wie, czego pragniesz i że Go potrzebujesz. A Ty, czy chcesz należeć do Niego? Chcesz zostać obmyty w Jego krwi?

Dziś muszę się zatrzymać w twoim domu – jakie łagodne, miłe słowa. Dziś! Nie lekceważ tego. Dzisiaj, nie jutro! Właśnie teraz, tam, gdzie jesteś, w tej właśnie chwili, Zbawiciel zwraca się do Ciebie: „Dziś muszę zostać w twoim domu”. Pragnie, byś oddał Mu swe serce. Chce wypełnić je poznaniem Jego cudownej łaski. Dlatego wzywa Cię usilnie: Zstąp prędko na dół, albowiem dziś Ja – Jezus, Zbawiciel – muszę zostać w twoim domu. Słyszysz tę łagodną melodię Jego słów? Czy dostrzegasz, jak On zaprasza?

Jak zareagował na to Zacheusz? – Zstąpił prędko i przyjął go z radością. I ty nie odkładaj tego na potem. Nie przesuwaj na jutro. Nie mów: zastanowię się, pomyślę, mam jeszcze czas. Nie, to nie wystarcza, nie zaspokaja! Pan Jezus mówi do Ciebie: DZISIAJ!